Zgodnie z umową miał otrzymać połowę frachtu jeszcze przed dowiezieniem towaru do odbiorcy, jednak firma spedycyjna nie wywiązała się z umowy. W takich okolicznościach pan Krzysztof może skorzystać z prawa zastawu na przesyłce, o którym mowa w art. 57 ustawy Prawo przewozowe. Zabezpieczenie prawidłowej realizacji umowy wnosi się do każdej umowy o dofinansowanie projektów ze środków EFS w ciągu 15 dni od jej podpisania. Niedostarczenie zabezpieczenia w tym terminie powoduje rozwiązanie umowy. Rodzaj zabezpieczeń jest zależny od wartości projektu. Gdy wartość dofinansowania projektu nie przekracza limitu Mam problem z nieuczciwym wykonawcą prac budowlanych. Firma prowadząca rozbudowę budynku jednorodzinnego. Wykonał prace nierzetelnie i nie w terminie. Żadne prace nie zostały przeze mnie odebrane ponieważ każda z nich zawiera usterki, których wykonawca nie chce usunąć gdyż żąda najpierw 100% zapłaty kwoty umownej z umowy "kwota Roszczenie powoda wynikało z umowy pożyczki, z której pozwany nie wywiązał się, a którą to wierzytelność powód nabył na podstawie przelewu wierzytelności. Na kwotę dochodzoną pozwem składały się następujące sumy: 1.000 zł kapitału, 451,36 zł opłaty administracyjnej i przygotowawczej, 314,60 zł z tytułu odsetek. Stanowi częściową zapłatę tytułem uiszczenia wynagrodzenia. Nie jest tak silnym zabezpieczeniem przed niewywiązaniem się z umowy jak zadatek. Osoba dająca zaliczkę nie może bowiem dochodzić kwoty dwukrotnie wyższej, a jedynie jej zwrotu. Zaliczka dawana jest najczęściej, gdy trzeba kupić potrzebne materiały. Niezależnie od tego, kto przyczynił się do rozwiązania umowy i z czyjej winy nastąpiła ta okoliczność, wykonawca powinien potwierdzić w JEDZ sam fakt wcześniejszego rozwiązania umowy. W orzecznictwie Izby wskazuje się bowiem, że nie można uznawać wskazanego zapisu JEDZ i przepisu art. 24 ust. 5 pkt 4 PZP jako tożsamych. . Mała architektura - altana, ogrodzenie Problem ze zwrotem zaliczki w związku z niewykonaniem ogrodzenia Indywidualne porady prawne Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2019-09-20 • Aktualizacja: 2021-07-05 Umówiłem się z firmą budowlaną na wykonanie ogrodzenia mojej działki. Umowa była ustna z podaniem ostatecznego terminu wykonania. Wpłaciłem przelewem dwie zaliczki na materiały budowlane. Robocizna miała być płatna po wykonaniu pracy. Dodam, że firma ta w ubiegłym roku wykonała ocieplenie mojego domu i wszystko przebiegło prawidłowo i w terminie. Dlatego właśnie przy następnym zleceniu nie widziałem potrzeby spisywania umowy na piśmie. Ogrodzenie miało zostać wykonane miesiąc temu. Przed upływem tego terminu wykonawca zadzwonił do mnie i poinformował, że ma problemy z zakupem części materiałów. Ustaliłem z nim, że zwróci mi zaliczkę i to ja kupię materiał we własnym zakresie. Tak też zrobiłem. Niestety wykonawca nie zwrócił mi zaliczki za część materiałów, jak również nie podjął jakichkolwiek prac. Telefonuję do niego codziennie, ponaglając do zwrotu zaliczki, co kończy się zapewnieniami, że pieniądze do mnie wrócą i na tym koniec. W jaki sposób mogę odzyskać wpłaconą zaliczkę? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Działania zmierzające do odzyskania zaliczki Nie pozostaje Panu nic innego, jak tylko sformalizować nieco działania zmierzające do odzyskania zaliczki. Umowa, jaka łączyła Pana z przedsiębiorcą, to umowa o dzieło. Jest to umowa nazwana, regulowana w Kodeksie cywilnym ( Dla jej zawarcia nie jest konieczna forma pisemna, chociaż niewątpliwie dla celów dowodowych warto ją w takiej formie zawrzeć. Niemniej jednak brak potwierdzenia warunków na piśmie nie stanowi przeszkody dla dochodzenia Pańskich roszczeń. Zgodnie z art. 635 – jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła. Jak zauważyłam, formalnie nie odstąpił Pan od umowy i w takiej sytuacji warto dokonać tego na piśmie. Zwłaszcza że, jak rozumiem, posługiwaliście się Panowie rozmowami telefonicznymi, które nie pozostawiają śladu co do treści, o ile nie zostaną nagrane. Proszę zatem skorzystać z tej możliwości i na chwilę obecną, na piśmie, listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, poinformować kontrahenta o odstąpieniu od umowy z uwagi na brak podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do wykonania umowy. Może powołać się Pan wprost na art. 635, bowiem zgodnie z ustalonym orzecznictwem sądowym przepis ten może być stosowany także w przypadku, gdy termin do oddania dzieła już upłynął. Tak na przykład wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 grudnia 2017 r. ( sygn. akt V ACa 120/17): Odstąpienie od umowy z uwagi na brak podjęcia działań zmierzających do wykonania umowy „Także po upływie terminu do wykonania dzieła dopuszczalne jest odstąpienie przez zamawiającego od umowy o dzieło na podstawie art. 635 KC. Dla odstąpienia od umowy na tej podstawie nie są istotne przyczyny, dla których wykonawca opóźnia się z wykonaniem robót. Istotne jest tylko, żeby te przyczyny nie leżały po stronie zamawiającego.” W tym samym piśmie powinien Pan wezwać wykonującego dzieło do zwrotu zaliczki, podając jej wysokość oraz termin wpłaty na jego konto. Proszę wyznaczyć termin na wpłatę pieniędzy na Pana konto z zastrzeżeniem, iż upływ terminu spowoduje skierowanie sprawy do sądu, co spowoduje także konieczność pokrycia przez kontrahenta kosztów sądowych. Czasem taki „straszak” wystarcza dla stron umowy, chociaż nie zawsze. Jeśli wezwanie zostanie pozostawione bez reakcji, wówczas niestety pozostaje już tylko droga sądowa, by uzyskać wyrok nakazujący zapłatę, a następnie móc przeprowadzić egzekucję należności. Pozew należy skierować do sądu rejonowego. Opłata od pozwu to 5% wartości żądanej do zwrotu zaliczki. Jako dowód zawarcia umowy można wskazać świadka, może posiada Pan jakiś SMS, może projekt dzieła. Ponadto dysponuje Pan potwierdzeniem przelewu zaliczki, który będzie zarówno dowodem na samo zawarcie umowy, jak i faktu wpłaty zaliczki. Do pozwu należy także dołączyć pozostawione bez reakcji odstąpienie od umowy i wezwanie do zwrotu niewykorzystanej zaliczki. Ważne jest też potwierdzenie odbioru, bowiem od tej daty (plus termin wyznaczony na zwrot zaliczki) będą należne odsetki. Przy takim rozwiązaniu sprawy ma Pan niemal 100% szans na uzyskanie pozytywnego wyroku. Piszę niemal, ponieważ zdarza się, że druga strona zaskakuje działaniem, którego nawet profesjonalny pełnomocnik nie jest w stanie przewidzieć. Osobiście nigdy nie obiecuję swoim klientom stuprocentowej wygranej. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne W związku z obecną sytuacją wiele osób musiało zrezygnować z wyjazdów, pobytów w hotelach, większych imprez organizowanych w restauracjach (np. komunia, wesele, chrzciny), z usług świadczonych przez firmy lub osoby prywatne (np. fotograf, zespół), czy też z powodu koronawirusa nie doszło do realizacji jakiegoś innego zlecenia, umowy o dzieło itp. Często osoby korzystające z takich usług, w celu zarezerwowania określonego terminu wpłaciły już zaliczki, które po realizacji usługi miały zostać zaliczone na poczet ceny końcowej. Jednak panująca epidemia pokrzyżowała plany wielu osób i realizacja usługi w określonym terminie okazała się niemożliwa do spełniania. Wiele osób postanowiło porozumieć się z drugą stroną i np. zmienić termin spełnienia świadczenia. No dobrze, ale co w przypadku, gdy zdecydowaliśmy się na całkowitą rezygnację z usługi, a druga strona umowy wcale nie chce oddać nam wpłaconej zaliczki? Po pierwsze, należy ustalić czy zwrot zaliczki w ogóle nam przysługuje, czy też musimy pogodzić się z utratą środków pieniężnych. Szczegółowe rozważania na ten temat opisywałam już w artykule dotyczącym organizacji wesel – niemniej jednak poruszana tam kwestia zwrotu zaliczki lub zadatku ma uniwersalne zastosowanie do wszystkich umów zobowiązaniowych -> odsyłam więc do zapoznania się z jego treścią (klik). Jeśli ustaliliśmy, że zwrot pieniędzy nam się należy (zapewniam, że w większości przypadków tak właśnie będzie), w jaki sposób odzyskać wpłacone środki, skoro usługobiorca upiera się, że ich nie odda? W takim wypadku trzeba będzie podjąć bardziej oficjalną procedurę odzyskiwania należności pieniężnych, która powinna rozpocząć się od skierowania do usługobiorcy przedsądowego wezwania do zapłaty. Takie pismo nic nie kosztuje, a być może skłoni drugą stronę do zwrotu zaliczki, bez konieczności wchodzenia na drogę sądową. Jak przygotować przedsądowe wezwanie do zapłaty? Przepisy prawa nie przewidują żadnych wymogów formalnych dla przygotowania wezwania do zapłaty, jednak należy zadbać o to by zawierało ono podstawowe dane, takie jak: data i miejsce sporządzenia pisma, dane dłużnika (usługobiorcy) oraz wierzyciela (Twoje); stosunek prawny, z którego wynika obowiązek zapłaty (krótko opisać stan faktyczny sprawy – z jakiego tytułu została wpłacona zaliczka, z jakiego powodu nie doszło do wykonania usługi); wysokość kwoty, która podlega zwrotowi (polecam również wskazanie odsetek za zwłokę); termin, w którym dłużnik ma dokonać zapłaty (sam wskazujesz, w jakim terminie powinno zostać zaspokojone roszczenie – zazwyczaj podaje się 7 lub 14 dni od dnia doręczenia wezwania); numer Twojego rachunku bankowego, na który należy dokonać zwrotu wpłaconej zaliczki; Twój podpis. Ponadto częstym zabiegiem przy tego typu pismach jest poinformowanie dłużnika o konsekwencjach braku zapłaty należności w terminie, a zazwyczaj będzie to wystąpienie na drogę postępowania sądowego oraz obciążenie dłużnika kosztami procesu – w tym kosztami profesjonalnego pełnomocnika. Czy nie lepiej od razu złożyć pozew sądowy z pominięciem wysyłania jakichkolwiek pism do dłużnika? Po pierwsze, jak już wcześniej wspomniałam, samo sporządzenie wezwania do zapłaty nic nie kosztuje, a moje doświadczenie pokazuje, że dłużnicy otrzymując oficjalne wezwanie do zapłaty, są bardzie skłonni – nawet jeśli nie do jednorazowej zapłaty całej należności – to przynajmniej do podjęcia negocjacji w celu uregulowania długu w ratach. Po drugie, aktualnie kodeks postępowania cywilnego narzuca na powoda obowiązek podjęcia – jeszcze przed wniesieniem pozwu – próby mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia. Dlatego też wysyłając dłużnikowi wezwanie do zapłaty, spełniamy obowiązek podjęcia próby polubownego rozwiązania sporu. Z tego powodu warto również wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty listem poleconym, aby posiadać dowód potwierdzający odbiór pisma przez dłużnika, a ponadto, żeby ustalić datę, od której liczymy wskazany przez nas termin do zapłaty długu. Jeśli po upływie wyznaczonego terminu, usługobiorca w dalszym ciągu nie chce zwrócić nam wpłaconej zaliczki, pozostaje nam wystąpienie na drogę sądową, o czym będę pisać w kolejnych artykułach. Przede wszystkim odsyłam do artykułu dotyczącego dochodzenia roszczeń w elektronicznym postępowaniu upominawczym –> Wiele osób znajdując się w takiej sytuacji może myśleć o rezygnacji z dochodzenia swoich należności, ponieważ uzna, że z egzekwowaniem długu „będzie więcej zachodu niż to warte”. Niemniej jednak zachęcam przynajmniej do sporządzenia takiego wezwania do zapłaty i skierowania go do dłużnika – być może uda wam się dojść do jakiegoś kompromisu już na tym etapie. Dopiero jeśli działanie to nie poskutkuje, można zastanowić się, czy warto wystąpić na drogę sądową i walczyć o swoje prawa. Jeśli potrzebujesz pomocy lub chcesz uzyskać więcej informacji, zapraszam do kontaktu z kancelarią -> formularz -> dane kontaktowe Kancelaria świadczy usługi w zakresie stałej obsługi prawnej przedsiębiorców. Ogólną ofertę skierowaną dla firm znajdziesz tutaj. Natomiast w celu przedstawienia spersonalizowanej oferty zachęcam do spotkania lub kontaktu z kancelarią. Jeśli jesteś zainteresowany innymi artykułami i chcesz być na bieżąco ze wszystkimi ciekawostkami prawniczymi, zapraszam do polubienia i obserwowania mojej strony na facebooku -> Kancelaria Adwokacka Magdalena Tybor. Przeczytaj również: Dobrowolne poddanie się egzekucji jako zabezpieczenie przyszłych roszczeń Sposób na szybsze i tańsze postępowanie sądowe – czyli kilka słów o EPU Spółka z stała się niewypłacalna? Odzyskaj należności od jej członków zarządu. Czy komornik sądowy ma prawo zająć cały majątek dłużnika pozostawiając go „bez grosza przy duszy”? Umowy Problem ze zwrotem zaliczek za niewykonane usługi Indywidualne porady prawne Marek Gola • Opublikowane: 2018-07-11 • Aktualizacja: 2021-06-29 Jestem zobowiązany do zwrotu zaliczek na rzecz swoich klientów. Usługi, których się podjąłem, nie zostały wykonane, co powoduje, iż muszę oddać zaliczki. Niestety, nie dysponuję już pobranymi kwotami i by je oddać, zmuszony jestem wyjechać za granicę. Czy istnieje możliwość rozłożenia tych zaliczek na raty? Czy grozi mi odpowiedzialność karna i więzienie? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego ( oraz Kodeksu postępowania cywilnego ( Rozłożenie na raty zwrotu zaliczek W pierwszej kolejności na Pana miejscu skierowałbym do klientów pismo z prośbą o polubowne zakończenie sprawy, ze wskazaniem, iż wnosi Pan o rozłożenie należności na raty. Podstawę prawną Pana żądania stanowi przepis art. 320 zgodnie z którym w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia – wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. Przepis art. 320 upoważnia sąd orzekający do wzięcia pod rozwagę przy wydawaniu wyroku, czy jego orzeczenie będzie mogło być wykonane bez potrzeby przeprowadzania egzekucji, zwłaszcza czy pozwany będzie w stanie spełnić zasądzone świadczenie jednorazowo. Przesłanką zastosowania tego przepisu jest ustalenie, że w danej sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony; decydują o tym okoliczności konkretnej sprawy. W zasadzie chodzi o okoliczności dotyczące pozwanego dłużnika, jego sytuację osobistą, majątkową, finansową, rodzinną, które powodują, że nierealne jest spełnienie przez niego od razu i w pełnej wysokości zasądzonego świadczenia. Przyjmuje się, że np. za zastosowaniem omawianego przepisu przemawia sytuacja, w której pozwany uznaje powództwo i podnosi, że nieuregulowanie długu jest spowodowane wyłącznie jego złą sytuacją majątkową. Rozważając rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty, sąd orzekający nie może jednak nie brać pod rozwagę sytuacji wierzyciela. Również jego trudna sytuacja majątkowa może bowiem co do zasady przemawiać przeciwko rozłożeniu zasądzonego świadczenia na raty, ponieważ sąd nie powinien działać z pokrzywdzeniem wierzyciela. Wskazać należy na stanowisko, które wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 kwietnia 2015 r. sygn. akt II CSK 383/14, w którego tezie wskazano, iż „przepis art. 320 określa szczególną regułę wyrokowania, dotyczącą przedmiotu orzekania, dającą sądowi możliwość uwzględnienia także interesów pozwanego, w zakresie czasu wykonania wyroku, a interesów powoda przez uniknięcie bezskutecznej egzekucji. Mimo umiejscowienia go wśród przepisów postępowania, ma on charakter materialnoprawny, ponieważ modyfikuje treść łączącego strony stosunku cywilnoprawnego, w odniesieniu do sposobu i terminu spełnienia świadczenia przez pozwanego i w tym zakresie jest konstytutywny”. Wydanie kwot zaliczek i problem z ich zwrotem Zachodzi zatem pytanie, na co Pan wydatkował pobrane zaliczki. Jeżeli zostały one roztrwonione, to nawet gdyby sprawa trafiła do sądu, nie można mieć gwarancji, że świadczenie zostanie rozłożone na raty. Jeżeli jednak spożytkował Pan środki na jakiś słuszny cel – wymuszony sytuacją życiową, to nie można wykluczyć sytuacji, że sąd, gdyby miał orzekać w sprawie, rozłożyłby dług na raty. Nie zmienia to jednak faktu, że musi Pan wykazać się na tym etapie dobrą wolą i po pierwsze uznać roszczenie klientów poprzez zobowiązanie się do spłat zaliczek. Takie zachowanie na pewno pozwoli wykazać, iż nie ma Pan złej woli, a wówczas trudniej o pociągnięcie Pana do odpowiedzialności karnej. Na uwagę zasługuje zwłaszcza Pana postawa, tj. wyjazd za granicę, by spłacić klientów. Reasumując, proszę skierować pismo do klientów z powołaniem się na art. 320 i poprosić o rozłożenie zaliczek na raty. W mojej ocenie nie grozi Panu odpowiedzialność karna, a już na pewno nie więzienie – chyba że pobrał Pan zaliczki na kwotę większą aniżeli 100 tys. zł, wówczas zacząłbym się zastanawiać, czy nie doszło do oszustwa. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne Umówiliśmy się z przedsiębiorcą, że wykona dla nas usługę. Spisaliśmy umowę, wpłaciliśmy pieniądze, a wykonawca nie wywiązał się z umowy. Co wtedy? - Szykowaliśmy się z narzeczonym do ślubu - opowiada Kasia z Koszalina. - Zależało nam, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik, dlatego już w kwietniu dokonaliśmy wszystkich zamówień. Podpisaliśmy również umowę z panem, który swoim autem miał nas zawieźć do ślubu. Wpłaciliśmy mu też zaliczkę, której wysokość została określona w umowie. - Zbliżał się dzień ślubu, a z kierowcą nie mogliśmy nawiązać kontaktu - kontynuuje Czytelniczka. - Zaczęłam się denerwować, ale wciąż jeszcze liczyłam na jego sumienność. Niestety, w dniu ślubu pan się nie pojawił, a my cudem zdołaliśmy znaleźć inny samochód. Koszalinianka jest bardzo rozżalona, ponieważ do dzisiaj nie udało jej się odzyskać wpłaconej zaliczki. - Dzwoniłam do kierowcy, prosiłam o zwrot pieniędzy, a w odpowiedzi usłyszałam, że wpłaciłam zaliczkę, nie zadatek, i on absolutnie nie zamierza mi jej oddać. W końcu wysłałam do niego list polecany z wezwaniem do zapłaty, ale nadal nie otrzymałam żadnej odpowiedzi - informuje. Krystyna Piwońska, miejski rzecznik konsumentów radzi w takiej sytuacji skontaktować się właśnie z rzecznikiem konsumentów. - Rzecznik wówczas kontaktuje się z przedsiębiorcą, a jeśli to nie pomoże w rozwiązaniu problemu, pomaga klientowi przeprowadzić dochodzenie swoich praw na drodze sądowej - informuje. Rzecznik wyjaśnia również różnicę między zadatkiem a zaliczką: - O tym czy kwota wpłacona jest zadatkiem czy zaliczką decyduje zawarta pomiędzy stronami umowa. Kwota wręczona drugiej stronie staje się zadatkiem tylko wtedy, gdy zostanie to jasno określone w umowie - bez tego zaznaczenia będzie to zaliczka - informuje. - W przypadku nie wywiązania się przedsiębiorcy z umowy, zaliczka podlega zwrotowi. Jeśli zaś chodzi o zadatek, to bardziej on chroni prawa klienta. Jeżeli usługodawca nie wywiązał się z umowy ze swojej winy, klient ma prawo żądać zwrotu zadatku dwukrotnie wyższego niż wpłacił. A jeśli umowa zostanie rozwiązana, zarówno zaliczka i zadatek muszą zostać zwrócone - wyjaśnia. Transakcje sprzedaży pomiędzy przedsiębiorcami stosunkowo często poprzedza dokonanie przedpłaty na poczet przyszłych usług. Nie zawsze można zidentyfikować daną wpłatę jako zaliczkę, bowiem może ona mieć charakter ostateczny i generować przychód do opodatkowania w miesiącu wpłaty. Jak należy interpretować otrzymanie zaliczki przed wykonaną usługą? Czym jest przychód należny? W myśl art. 14 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przez przychód z działalności gospodarczej należy rozumieć kwoty, które stanowią należność wobec odbiorcy nawet, jeżeli nie zostały jeszcze przez niego faktycznie otrzymane. Z katalogu przychodów należnych ustawodawca wyłącza: wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont., podatek VAT u czynnych podatników VAT. Dodać do tego należy, że przychód należny stanowi wszelkiego rodzaju przysporzenie, co do którego przysługuje podatnikowi uprawnienie do jego dochodzenia, jak i zrealizowania, czyli takie, które wynikają z konkretnego stosunku prawnego. Kiedy powstaje przychód należny? Przychód stanowiący przysporzenie podlegające opodatkowaniu powstaje w: dniu wydania rzeczy, dniu zbycia prawa majątkowego lub wykonania usługi, dniu częściowego wykonania usługi, - nie później jednak niż dzień: wystawienia faktury albo uregulowania należności. Należy zaznaczyć, że wyjątek od powyższej zasady stanowi okoliczność: wystawienia faktury przed datą wydania towaru, zbycia prawa lub wykonania usługi albo częściowego wykonania usługi, wówczas za datę powstania przychodu należy przyjąć dzień wystawienia faktury, zapłaty należności przed wydaniem towaru, zbyciem prawa lub wykonaniem usługi albo częściowym wykonaniem usługi, co w tym wypadku będzie skutkowało powstaniem przychodu w dniu otrzymania należności. Natomiast do przychodów podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych nie zalicza się pobranych wpłat lub zarachowanych należności na poczet dostaw towarów i usług, które zostaną wykonane w następnych okresach sprawozdawczych. Wpłaty na poczet organizacji konferencji, targów, wystaw otrzymane kilka miesięcy przed wykonaniem usługi Pani Marzena prowadzi działalność gospodarczą polegającą na organizacji konferencji, targów, wystaw i kongresów na terenie całego kraju. Firma jest czynnym podatnikiem VAT, a wydatki są ujmowane metodą kasową. Często się zdarza, że pani Marzena otrzymuje zaliczki albo inne wpłaty nierzadko stanowiące 100% usługi. Bywają sytuacje, że klienci wpłacają zaliczki nawet kilka miesięcy przed terminem wykonania usługi. Ponadto pani Marzena wskazała, że przebieg transakcji od wpłaty po wykonanie usługi posiada swoje specyficzne cechy: zaliczki zawsze wynikają z umów, które dotyczą udziału przedsiębiorcy w konferencji, w postaci prezentacji produktu, firmy, wygłoszeniu wykładu nt. oferowanych produktów czy usług, udziale w wydarzeniach związanych z konferencją, posiłkach, noclegach, jednakże częstotliwość i zmienność występowania powyższych elementów jest różna, zaliczki mogą podlegać zwrotowi, w przypadku nie wykonania usługi, do zwrotu zaliczki dochodzi w sytuacji, gdy następuje zmiana zakresu umowy, rezygnacja z umowy, rozliczenie następuje po zakończeniu wydarzenia, występują również zaliczki 100% przed wydarzeniem. umowa uwzględnia otrzymanie zaliczki , czasami ma miejsce zmiana wysokości zaliczki w postaci zawarcia aneksu do umowy zaliczka stanowi element zapłaty kompletnego wykonania usługi, będącej przedmiotem umowy; jeśli wpłata stanowi element zapłaty za jakiś element umowy, to traktowana jest jako zapłata częściowa, a nie jako zaliczka. otrzymanie zaliczki jest potwierdzone fakturą zaliczkową a zakończenie usługi, fakturą końcową. Pani Marzena powzięła wątpliwość, w którym momencie powstanie przychód podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. W tej sytuacji należy podkreślić, że o zidentyfikowaniu otrzymanej kwoty pieniężnej jako przychodu lub jako zaliczki decyduje przede wszystkim charakter tej zapłaty. Wpłata będąca przychodem podlegającym opodatkowaniu musi mieć charakter definitywny, natomiast przedpłata, zaliczka nie posiadają takiego charakteru ze względu na każdorazową możliwość ich zwrotu przed terminem wykonania usług, na poczet których zostały wpłacone. Istota wpłaty jako zaliczki musi także wynikać z postanowień umowy zawartej między kontrahentami. Jeżeli jednak otrzymana zapłata ma charakter definitywny i ostateczny, tj. z góry następuje zapłata za zakupiony towar lub wykonanie usługi, wówczas wpłata ta zidentyfikowana jako uregulowanie należności przed wysłaniem towaru lub wykonaniem usługi stanowi przychód do opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych w miesiącu otrzymania wpłaty. Powyższe znajduje potwierdzenie w interpretacji indywidualnej z o sygn. wydanej przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Wpłaty na poczet organizacji konferencji, targów, wystaw otrzymane kilka miesięcy przed wykonaniem usługi Pan Jerzy prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą w zakresie usług doradczo-szkoleniowych dla podmiotów gospodarczych. Firma pana Jerzego jest czynnym podatnikiem VAT, a przychód jest opodatkowany na zasadach ogólnych. Jeszcze przed przeprowadzeniem szkoleń firmy wpłacają 100% przedpłaty nawet z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Każdą wpłatę pan Jerzy potwierdza fakturą VAT, w której zawiera takie informacje jak rodzaj, miejsce i termin przeprowadzenia szkolenia. Czasem z powodu małej ilości chętnych szkolenie jest odwoływane. Niekiedy klient wyjątkowo rezygnuje z usługi szkoleniowej, wówczas pan Jerzy zwraca przedpłatę na podstawie faktur korygujących. W sytuacji, gdy szkolenie dojdzie do skutku, a była uprzednio wystawiona faktura zaliczkowa, to przychód z tytułu tego szkolenia pan Jerzy opodatkowuje w dniu wykonania usługi. Pan Jerzy postępuje prawidłowo rozpoznając przychód podatkowy w dacie najwcześniejszego z powstałych zdarzeń, czyli w dniu wykonania usługi, gdyż wystawione przed tym dniem faktury dokumentujące otrzymanie zaliczki przed wykonaną usługą nie posiadają definitywnego charakteru zapłaty za usługę. Podobne stanowisko posiada Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy w interpretacji indywidualnej z o sygn. ITPB1/415-70/14/DP. Otrzymanie zaliczki przed wykonaną usługą - wpłaty na poczet organizacji konferencji, targów i wystaw Pan Norbert prowadzi działalność gastronomiczną. Firma jest czynnym podatnikiem VAT. W ramach promocji i pozyskania klientów zostały sprzedane bony na realizację usługi w okresie nie dłuższym niż rok. Bony o ustalonej wartości uprawniają do bezgotówkowego zakupu usług gastronomicznych. Klient może przekazać zakupiony bon innej osobie, natomiast bon nie będzie mógł być zrealizowany po upływie terminu ich ważności. Bony dotyczą wybranej przez klienta usługi gastronomicznej i nie uzależniają ich realizacji od zakupu innej usługi. Klient w momencie nabycia bonu i zapłaty za niego wie, jaką konkretnie usługę otrzyma. Jeżeli zdarzy się, że wartość realizowanej usługi gastronomicznej przewyższa wartość nabytego bonu, wówczas klient reguluje tę różnicę. Z uwagi na to, że otrzymana przedpłata bądź zaliczka dotyczy konkretnie wybranej przez klienta usługi gastronomicznej, przychód w podatku dochodowym powstanie nie później niż w dniu wystawienia faktury zaliczkowej dotyczącej sprzedanego bonu, a ponadto w każdym przypadku w dniu otrzymania zapłaty za bon od klienta. Te same stanowisko zostało wyrażone w interpretacji indywidualnej z o sygn. IBPB-1-2/4510-203/15/KP wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach.

wykonawca wziął zaliczkę i nie wywiązał się z umowy