Poza tym w parku żyją jelenie, łosie, rosomaki i wiele innych gatunków zwierząt. Z Banff możesz też piękną, wręcz spektakularną trasą pojechać do drugiego parku narodowego w Górach Skalistych – Jasper. Poznaj największe atrakcje Kanady. Odwiedź ciekawe miejsca i zabytki Kanady. Zarezerwuj loty do Kanady z PLL LOT. 1. Twierdza Boyen. Twierdza Boyen to jedna z największych atrakcji Giżycka (również rozmiarem!). To zabytkowy obiekt militarny w kształcie gwiazdy, rozciągający się na powierzchni ok. 100 hektarów. Twierdzę zbudowano w XIX wieku z rozkazu Fryderyka Wilhelma IV, króla Prus, a jej zadaniem miała być blokada strategicznego przesmyku Na południu Uzbekistanu, na szlaku z Chiwy do Buchary, rozciąga się natomiast pustynia Kyzył-kum. Wśród barchanów nieprzebranego piachu, skąpo porośniętego trawami i czarnym saksaułem, można wypatrzyć hubary, warany szare, żółwie stepowe, suhaki, koty pustynne i gazele czarnoogonowe, a oczami wyobraźni zobaczyć żyjące tu To warto wiedzieć! Międzynarodowe prawo jazdy, które jest wyrabiane w Polsce, wygląda zupełnie inaczej niż to krajowe. W przeciwieństwie do standardowego jest ono papierowe, ma szarą okładkę, natomiast tekst, symbole oraz znaki graficzne są w kolorze czarnym. Taki dokument ma format A6, czyli zbliżony do paszportu. Od 1 stycznia 1994 roku manat stał się jedyną prawnie dozwoloną walutą Azerbejdżanu. W styczniu 2006 roku przeprowadzono denominację w stosunku 5000:1 i współcześnie w obiegu znajduje się 6 banknotów i 6 monet. Manat kosztuje obecnie około 2,2 złotego, co sprawia, że ceny w Azerbejdżanie są naprawdę przystępne. W IX wieku urodzili się tu, nauczali i wyruszyli z misją ewangelizacyjną święci Cyryl i Metody. Jeśli interesują Cię zabytki kultury Grecji, jest to miejsce, które warto odwiedzić. Saloniki zabytki — co warto zobaczyć? Jeśli chcesz zobaczyć ciekawe miejsca w Salonikach, skieruj się na Stare Miasto. . Azerbejdżan nie jest topowym kierunkiem turystycznym, który by bił rekordy popularności. Mimo to zdecydowanie go polecam! Warto jednak wiedzieć kilka rzeczy przed o podróży do Azerbejdżanu od bardzo długiego czasu. Znałem już inne kraje Zakaukazia i ciągnęło mnie tak niemiłosiernie. Nie jest to jednak tak popularna destynacja, aby znaleźć o niej wiele informacji. Teraz sam mogę Wam co nieco opowiedzieć przed Waszą pierwszą podróżą. Azerbejdżan jest bezpiecznym kierunkiem podróży, a Baku to jedno z najbezpieczniejszych miast dla turystów. Kraj leży nad Morzem Kaspijskim, a razem z Gruzją i Armenią tworzą tzw. Zakaukazie. Graniczy z Iranem, Turcją, Rosją, Gruzją i Armenią. Gruzja jest najpopularniejsza wśród podróżnych – nie jest jednak do niej potrzebna wiza, a do Azerbejdżanu owszem. W tym miejscu warto wspomnieć też o stosunkach Azerbejdżanu z Armenią – państwa te nie utrzymują dyplomatycznych stosunków. Pieczątka w paszporcie może zatem być problemem – co prawda nie zawsze musi to oznaczać wiele pytań, czasem jedynie krzywe spojrzenie urzędnika. Wspomnę też o mieszkańcach – jeśli Gruzini zdobyli Wasze serca swoją otwartością, Azerowie są mili i uprzejmi, ale z dystansem. Warto też wiedzieć, że podstawowym wyznaniem jest tu islam, ale w znacznie luźniejszej formie. Kraj ten jest niezwykle ciekawy, intrygujący, bajeczny itd. Warto zobaczyć nie tylko stolicę, czyli Baku, ale wybrać się na wycieczkę po Azerbejdżanie. Ewelina, foto: Alaakam / Pixabay Znany jako jeden z najlepszych ośrodków turystycznych, Azerbejdżan słynie z turystyki religijnej, uzdrowiska i prostoty życia mieszkańców. Naród ma wiele do zaoferowania, zarówno pod względem historii, jak i zabytków architektury, które prezentują krótką, ale bogatą historię. Kraj, w którym nowoczesność i tradycja zawsze przeplatały się w bezproblemowy sposób, a ten nowy naród posuwa się naprzód, pozostawiając za sobą wszystkie ruiny i wspomnienia z czasów przedradzieckich. Sprawdź kilka ciekawych faktów na temat niesamowitego kraju w opisie poniżej. Kutabi – naleśniki nadziewane – to praktycznie narodowe danie Azerbejdżanu. Nadziewane są dynią, warzywami, mięsem lub po prostu posypane ziołami, a następnie odwrócone i zapieczone na ruszcie. Korupcja jest szeroko rozpowszechniona w kraju i jest jednym z jego głównych problemów. Rząd jest również oskarżony o autorytaryzm, ponieważ zmienił limit kadencji prezydenta z 5 lat na 7 lat w 2016 roku. W najniższych partiach Jaskini Azokh w zachodnim Azerbejdżanie archeolodzy znaleźli narzędzia i szczątki sięgające 1,5 miliona lat wstecz. W sześciu komnatach kompleksu jaskiniowego znajduje się ogrom prehistorycznych szczątków i uważa się, że jaskinie były zajmowane przez prawie dwa miliony lat. Kraj uzyskał niepodległość 30 sierpnia 1991 roku. Azerbejdżan zajmuje 113 miejsce na liście krajów świata według obszaru. Wg. populacji Azerbejdżan zajmuje 92 miejsce na liście krajów o największej liczbie ludności. Populacja Chin jest 139 razy większa od populacji Azerbejdżanu. Park Przyrodniczy Gobustan posiada tysiące obrazów skalnych, które dają zerknąć w życie prehistorycznych mieszkańców Azerbejdżanu. Oily Rocks (Neft Dashlar) jest pierwszym i największym miastem na palach zbudowanym na morzu. Położone nad Morzem Kaspijskim, miasto było budowane etapami po 1947 roku. Przyroda Azerbejdżanu jest wyjątkowa, jest tutaj 9 z 11 stref klimatycznych. Pod względem liczby wulkanów błotnych Azerbejdżan zajmuje pierwsze miejsce na świecie. Na 800 wulkanów błotnych w Azerbejdżanie jest około 350. Herbata jest najpopularniejszym napojem w Azerbejdżanie. Tradycyjnie podawany w szklankach w kształcie gruszki, napój jest często spożywany przez bryłki cukru lub dżem, trzymane w ustach. Rodzina Nobliów z Norwegii, która stworzyła tak chwalebne nagrody Nobla, w XIX wieku nabyła wiele bogactwa od azerbejdżańskiego przemysłu naftowego. Azerbejdżan stał się krótko niepodległy w latach 1918-1920, jednak ponownie został włączony do Związku Radzieckiego na następne siedemdziesiąt lat. Przed ustanowieniem władzy radzieckiej w Azerbejdżanie w kraju istniało 2000 meczetów. Jednak większość z tych meczetów została zamknięta w latach 30. Seven Beauties to konkurs, w którym siedem dziewczyn otrzymuje haczyki i różne kolorowe nici. Dziewczyny muszą szydełkować pończochy, gdy zostanie wyznaczony czas, a zwycięzcą jest dziewczyna, która szydełkuje najlepszej jakości pończochy w jak najkrótszym czasie. Płonąca Góra to rzadki cud natury na półwyspie Absheron. Pali się przez cały rok z powodu wydostającego się z ziemi gazu ziemnego. Garry Kasparov, były mistrz świata w szachach, urodził się w stolicy Azerbejdżanu, Baku i uczęszczał tam do szkoły szachowej. Ludzie w Azerbejdżanie są naprawdę zaskoczeni, kiedy próbuje się zrobić zdjęcia czegoś brzydkiego, niedokończonego lub biednego. Poważnie nie rozumieją, dlaczego nie robisz zdjęć ładnych i błyszczących nowych budynków rządowych. W najstarsze święto narodowe Azerbejdżanu, Novruz, dzieci zostawiają torby lub czapki przed drzwiami domów. Zapukają do drzwi i chowają się, a po powrocie ich torby zostały wypełnione przez właściciela domu prezentami. Średnia temperatura Baku i średnia temperatura kuli ziemskiej są prawie takie same. Azerbejdżan nazywany jest również „ziemią ognia”, co może być spowodowane dużymi złożami ropy naftowej w ziemi, które mogły się od czasu do czasu zapalić. Park Przyrodniczy Gobustan został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Oprócz połowy wulkanów błotnych na świecie, znajduje się tu również dobrze zachowana starożytna sztuka kamienna i rzeźbiarstwo, a także unikalne „muzyczne kamienie” znane jako Gaval Dashgot, które dają zerknąć w życie prehistorycznych mieszkańców Azerbejdżanu. Pierwszy znany w historii ludzkości kominek stworzony miedzy a lat temu, został odkryty w Azikh Cave, największej jaskini w Azerbejdżanie. Odwiedzając Pałac Sheki Khan możesz natknąć się na człowieka o imieniu Cumay, którego można znaleźć obok nieujawnionego obiektu przykrytego zasłoną. Gdy zbliżasz się bliżej, Cumay usunie tkaninę, aby odsłonić wypchaną głowę wilka, a jeśli zaproponujesz darowiznę, oczy wilka rozświetlą się jasno. - (liczba ocen: 13) Baku atrakcje, ciekawostki, najważniejsze informacje. Zabytki, co warto zobaczyć Baku informacje 1) Miasto Baku – stolica Azerbejdżanu, to najstarszy i największy portem nad Morzem Kaspijskim. Położona jest na południu Półwyspu Apszerońskiego, nad Zatoką Baskijską, 28 m co czyni ją najniżej położoną stolicą na świecie. Do tego największym miastem położonym w depresji. Mieszka tu 2,3 mln ludzi. Miasto zostało założone w V w., a wcześniej istniała tu osada, o której najstarsze wzmianki pochodzą z II w. Baku zabytki Miasto Wewnętrzne 2) Miasto Wewnętrzne, to najstarsza część miasta otoczona średniowiecznymi murami. Są tu zabytkowe obiekty. Baszta Dziewicza jest kamienną budowlą z XII w. o wysokości 29,5 m. Pałac Szachów Szyrwanu to pałacowy kompleks, którego budowę na początku XV w. rozpoczął szach Ibrahim I. Meczet Mahometa powstał w XI w. i jest najstarszą budowlą muzułmańską w Baku. Pałac Szachów Szyrwanu w Baku. Foto: Emin Bashirov / cc by-sa Ogniste Wieże 3) Ogniste Wieże, to zespół trzech wieżowców przypominających swym kształtem płomienie. Wieżowiec południowy jest najwyższy (wysokość do dachu 182 metry) i pełni funkcję mieszkalną. To najwyższy budynek w Baku. Wieżowiec wschodni przeznaczony jest na hotele. W wieżowcu zachodnim mieszczą się biura. Zewnętrzne ściany tych wieżowców pokryte są ekranami LED pozwalającymi na tworzenie barwnych iluminacji. Ogniste Wieże w Baku. Foto: Robot8A / cc by-sa Meczet Bibi Hejbat 3) Meczet Bibi Hejbat nawiązuje w swej konstrukcji do świątyni z XIII w., którą w 1936 r. zburzyli bolszewicy. Miejsce to jest szczególnie ważne dla muzułmanów, a wewnątrz znajduje się grobowiec członka rodziny Mahometa. Z tarasu rozciąga się wspaniały widok na port i zatokę. Meczet Taza Pir 4) Meczet Taza Pir powstał na początku XX w., na miejscu wcześniejszego meczetu. Ta monumentalna świątynia wybudowana została na wzgórzu i jest dobrym punktem orientacyjnym miasta. Wnętrza meczetu zdobione są oryginalnymi orientalnymi ornamentami i azerskimi wzorami malarskimi. Meczet Taza Pir. Foto: Frokor / cc by-sa Meczet Hejdar 5) Meczet Hejdar powstał w latach 2012-2014 i nosi imię byłego prezydenta Azerbejdżanu, Hejdara. Ten największy meczet w Azerbejdżanie ma 12 tys. m2. Budowla ma dwie kopuły, z których wyższa ma 55 metry, a niższa 35 metrów wysokości. Są też cztery minarety, każdy o wysokości 95 metrów. Ateszgah 6) Ateszgah, to dawna świątynia ognia związana z kultem hinduistów i zoroastrian. Płomienie, które czczono, wydobywały się na skutek zapłonu wypływającego tu naturalnie gazu ziemnego. Kompleks został wzniesiony w XVIII wieku przez wyznawców hinduizmu, natomiast sama świątynia powstała w starożytności. Obecnie mieści się tu muzeum. Pałac Ismailija 7) Pałac Ismailija powstał w latach 1908-1913 według projektu polskiego architekta Józefa Płoszko. Zleceniodawcą był Musa Nagijew, potentat naftowy, który chciał w ten sposób upamiętnić swego zmarłego w młodym wieku syna. Budowla powstała w stylu gotyku weneckiego, a obecnie mieści się w niej Prezydium Narodowej Akademii Nauk Azerbejdżanu. Baku co zobaczyć Ulica Nizamiego 7) Ulica Nizamiego, to jedna z najsłynniejszych ulic w Baku. Wzdłuż niej ulokowane są dawne rezydencje, w których obecnie mieszczą się ambasady. Duży wkład w wygląd ulicy mieli polscy architekci: Józef Płoszko i Józef Gosławski. Swoje siedziby mają tu również banki oraz luksusowe sklepy. Bulwar Nadmorski 8) Bulwar Nadmorski, to promenada, która ciągnie się wzdłuż wybrzeża Morza Kaspijskiego na długości ok. 4 km. Znajduje się tu m. in. 60-metrowy Diabelski Młyn zwany Okiem Baku, kino plenerowe oraz muzea. Baku atrakcje: Diabelski Młyn na bulwarze Centrum Hejdara Alijewa 9) Centrum Hejdara Alijewa, to najważniejszy obiekt kulturalny w Azerbejdżanie. Ta futurystyczna budowla została zaprojektowana przez Zahę Hadid. Wewnątrz mieści się m. in. interaktywne muzeum dotyczące historii Azerbejdżanu oraz słynnego przywódcy narodowego, Hejdara Alijewa. Baku atrakcje: Centrum Hejdara Alijewa Aleja Szachidów 10) Aleja Szachidów, zwana jest również Aleją Męczenników. Mieści się tu cmentarz ofiar radzieckiej interwencji z 1990 r. oraz wojny o Górski Karabach z Armenią w latach 1988-1994. Poległych upamiętnia stojący tu pomnik. Aleja Szachidów położona jest na wzgórzu, z którego rozciąga się widok na panoramę miasta. Pomnik Pawła Potockiego 11) Pomnik inż. Pawła Potockiego upamiętnia pochodzącego z polskiej rodziny inżyniera, który miał potężny wkład w rozwój przemysłu naftowego w Zatoce Bakijskiej. Grób, zgodnie z jego wolą, znajduje się nad brzegiem zatoki. Postać tę upamiętnia również jedna z ulic, nazwana od jego nazwiska. Baku Crystal Hall 12) Baku Crystal Hall, to hala widowiskowo-sportowa, powstała w latach 2011-2012 na potrzeby zorganizowania 57. Konkursu Piosenki Eurowizji. Jej kształt przypomina złączone kryształy. Pokrycie diodami LED pozwala na uzyskiwanie barwnych iluminacji. Odbywają się tu m. in. koncerty i wydarzenia sportowe. Jeden z meczetów w Baku Muzea w Baku Muzeum Historii Azerbejdżanu 13) Muzeum Historii Azerbejdżanu jest największym muzeum w Azerbejdżanie, a jednocześnie jednym z największych na Zakaukaziu. Ulokowano je w dawnej rezydencji Hadżi Zejnalabdina Tagijewa, zaprojektowanej przez polskiego architekta Józefa Gosławskiego. Jest tu prezentowana historia Azerbejdżanu od czasów prehistorycznych aż po obecne czasy. Azerskie Muzeum Dywanów 14) Azerskie Muzeum Dywanów mieści się w ciekawym architektonicznie budynku, który swym kształtem przypomina rolkę dywanu. Prezentuje wystawy dotyczące historii tkactwa na tych ziemiach oraz różnych technik i szkół tkania. Tradycja tkania dywanów na tych ziemiach bierze swój początek jeszcze w starożytności i jest kultywowana po dziś. Azerskie Muzeum Dywanów. Foto: Francisco Anzola / cc by-sa Muzeum Literatury 16) Muzeum Literatury im. Nizamiego, to jedyne muzeum na świecie poświęcone urodzonemu w XII w. poecie Nizamiemu, który uważany jest za twórcę literatury perskiej. Wystawy prezentują rozwój literatury azerskiej. Muzeum posiada w swoich zbiorach m. in. niezwykle cenne manuskrypty i starodruki. Mieści się w zabytkowym budynku. W podcieniach balkonu umieszczono rzeźby sześciu postaci, ważnych dla literatury azerskiej. Muzeum Sztuki Nowoczesnej 17) Muzeum Sztuki Nowoczesnej prezentuje dzieła z II poł. XX w., przede wszystkim prace azerskich artystów awangardowych. Można tam ponadto zobaczyć dzieła Salvadora Dali, Pablo Picasso i Marca Chagalla, które pochodzą od prywatnych kolekcjonerów. Muzeum Miniaturowych Książek 18) Muzeum Miniaturowych Książek, to prawdopodobnie jedyna tego typu atrakcja na świecie. Obejmuje prywatną kolekcję Zarify Salahovej, na którą składa się ponad 6,5 tys. książek z 64. krajów. Trzy najmniejsze książki mają wymiary 2 mm x 2 mm, a ich czytanie możliwe jest tylko przy użyciu lupy. Park Trofeów Wojennych 19) Park Trofeów Wojennych, to kontrowersyjne muzeum upamiętniające odzyskanie ziem Górskiego Karabachu przez wojska azerskie w 2020 r. Prezentowane są tu m. in. przedmioty należące do zabitych żołnierzy ormiańskich i sprzęt wojskowy. Najwięcej emocji wzbudzają woskowe manekiny przedstawiające martwych Ormian, które przez wielu określane są jako karykaturalne. ( Ai i Nino – bohaterowie książki Kurbana Saida (źródło: )Ogromne pokłady surowca naturalnego, który na wiele wieków zadecydował o przyszłości tego terenu, były wydobywane na niedużą skalę począwszy już od XVIII wieku. Jednak dopiero koniec XIX wieku i stworzenie odpowiedniej aparatury, a także wiara inżynierów – wśród których szczególnie wyróżnił się pochodzący z Polski Józef Gosławski – w powodzenie przedsięwzięcia, umożliwiło rozpoczęcie wydobycia na skalę Związku Radzieckiego i ogłoszenie niepodległości przez Republikę Azerbejdżanu umożliwił przejęcie surowca przez nowo powstałe państwo. Uniezależnienie od gospodarki rosyjskiej i otwarcie rynku dla inwestorów zagranicznych przyniosło gospodarce potężny zastrzyk finansowy. Miasto zaczęto przekształcać w nowoczesne centrum biznesowe, co miało odpowiadać nowej wizji rozwoju państwa. Niestety na skutek tych działań, część cennej historycznej zabudowy została wyburzona, co doprowadziło do otwartej dyskusji na temat konieczności ochrony dziedzictwa kulturowego. poprzez uwzględnienie na liście światowego dziedzictwa kulturowego z przykładów jest zachowana niemal w całości najstarsza część miasta pochodząca z VIII wieku, nazywana Iczeri Szecher, co po azerbejdżańsku znaczy “Miasto Wewnętrzne”. Jej wąskie, ciasne uliczki, stanowią o nieodłącznym uroku stolicy, a położenie tuż przy brzegu morza przypomina o dawnym znaczeniu miasta jako istotnego punktu handlowego na trasie Jedwabnego Szlaku. Chociaż, warto też wiedzieć, że na przestrzeni wieków brzeg morza znacznie się obniżył, co nieco wyjaśnia współczesne położenie pochodzącej z XII wieku Wieży Dziewiczej, zbudowanej na jeszcze starszych fortyfikacjach miejskich, sięgających niegdyś brzegu. Z tego powodu obiekt, jako stanowiący część tych dawnych konstrukcji, jest nazywany również basztą. W swoich dziejach budowla pełniła rozmaite funkcje, latarni morskiej czy obserwatorium astronomicznego. Jedna z legend mówi, że wieża ta została zbudowana dla córki jednego z szachów, z której rzuciła się ona w odmęty Morza Kaspijskiego z powodu doznanego nieszczęścia. Tajemnicza jej historia jak dotąd nie doczekała się jedynej uznanej genezy oraz odkrycia pierwotnego przeznaczenia, z którymi zgadzaliby się wszyscy, dlatego z pewnością warto samemu zajrzeć do jej wnętrza, funkcjonującego obecnie jako muzeum historii miasta i zatopić się w tajemniczych opowieściach o jej pochodzeniu( Azerski manat z odwzorowaną Wieżą Dziewczą (źródło: National Bank of Azerbaijan – Public Domain, )Po obejrzeniu wystawy następnym obowiązkowym punktem jest prywatne, niewielkie Muzeum Miniaturowych Książek. Salon wystawowy może pochwalić się kolekcją kilkuset woluminów, wśród których znajduje się nie tylko literatura azerbejdżańska, ale również polska, a także napisana w języku esperanto. Nie należy się obawiać o to, że przeoczy się któryś z niewielkich rodzimych obiektów wystawionych przez muzeum, bowiem po wejściu do środka jego pracowniczka od razu zwraca się ku nam z pytaniem, z jakiego kraju odwiedzający przybywa i z miejsca, bez pytania czy dany osobnik z pewnością jest zainteresowany podziwianiem tego, do czego być może już przywykł (chociaż absolutnie nie w takim rozmiarze i w takim otoczeniu), prowadzi do odpowiedniej gabloty.( Kolekcja muzeum została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa (źródło: Gulustan – Own work, CC BY-SA )Kolejnym miejscem jest XV-wieczny kompleks pałacowy należący niegdyś do szachów Szyrwanu, z położonym na jego terenie mauzoleum, meczetem, pomieszczeniami należącymi dawniej do szacha i jego rodziny oraz muzeum mieszczącym zbiory pochodzące sprzed kilkuset słońce nieco już zelżeje, nadchodzi pora na spacer po szerokim i długim na niemal cztery kilometry Bulwarze Nafciarzy, położonym tuż nad brzegiem morza. Stąd świetnie prezentuje się widoczny niemal z każdego punktu miasta kompleks trzech budynków-drapaczy chmur znanych jako “Płomienne Wieże”. Warto na nie zwrócić uwagę szczególnie wieczorem, kiedy wyświetlane na ich ścianach obrazy powodują ożywienie konstrukcji i zgodnie z nazwą nadają jej kształt ogromnych jęzorów ognia. Górujące nad miastem na wysokości niemal 200 metrów nie bez przyczyny zostały zaprojektowane tak, aby ich wygląd przywodził na myśl płomienie. Ma to związek z persko-arabską nazwą państwa, tłumaczoną jako “Kraj Ognia” i łączącą ją z pochodzeniem i kolebką wyznawców starożytnego zaratustrianizmu, nazywanych potocznie czcicielami ognia właśnie. Kraj znany jest z poszukiwania swoich korzeni i tożsamości nie tylko w tej religii i w islamie, ale także w chrześcijaństwie, istniejącym na północnych ziemiach współczesnego Azerbejdżanu do IV wieku. Budynki można zobaczyć z bliska, dostając się w jego pobliże dzięki naziemnej kolejce “Funicular”, prowadzącej na taras widokowy oraz do restauracji „Tellequlle”, która jest położona na wysokości 175 m Jej szczególną atrakcją jest to, że w ciągu godziny dokonuje obrotu o 360 stopni.( Kolejka “Funicular” w Baku (źródło: #salambaku )Jednym z najsłynniejszych wyrobów artystycznych Azerbejdżanu są zapewne ręcznie tkane dywany. Trzykondygnacyjnego, multimedialnego Muzeum Dywanów nie sposób pomylić z żadnym innym, bowiem jego dach zaprojektowany został na kształt zwiniętego, bogato zdobionego dywanu. Można w nim obejrzeć niesamowitą kolekcję pochodzącą z różnych rejonów kraju oraz co nieco podpatrzeć, jak się je warto wyruszyć w półgodzinny rejs statkiem po zatoce, a wieczorem udać się na spacer po Placu Fontann i do jednej z łaźni typu hammam, oferujących różnego rodzaju zdrowotne zabiegi. Koniecznie trzeba też zobaczyć interesujące architektonicznie Centrum Kultury Azerbejdżanu im. Hajdara jednodniowe w okolicach Baku Okolice Baku również mają wiele do zaoferowania, na przykład jednodniowe wycieczki w różnych kierunkach. Jedną z nich jest przejazd do Surachanów i świątyni Ateszgah, jednej z dzielnic, w której znajduje się bardzo dobrze zachowany kompleks świątynny, należący dawniej do wyznawców wspomnianej wcześniej starożytnej religii – propozycją jest wypad do Gobustanu położonego na terenie parku narodowego, miejscowości znanej z tajemniczych rytów skalnych. W odległości około kwadransa jazdy samochodem znajduje się natomiast jeszcze inne miejsce, z którego słynie ten teren – eksplodujące wulkany błotne. Nieopodal warto też zobaczyć usytuowane na uboczu i nieco ukryte wśród skał mistyczne mauzoleum szejka Diry Baby pochodzące z XV wieku. Azerbejdżan, czyli kraina wiecznego ognia to nadal najmniej poznany kraj Zakaukazia W naszym kolejnym wpisie z Azerbejdżanu, po odwiedzinach w Baku, opowiem Wam o 10 najważniejszych rzeczach, które trzeba wiedzieć przed wyjazdem do krainy wiecznego ognia. Bardzo rzadko robimy takie artykuły a jeszcze mniej często wyliczanki, jednak nasz wyjazd do tego kraju spotkał się z niespodziewanie żywym odzewem ze strony Czytelników na profilu fejsbookowym. Ponieważ Azerbejdżan jeszcze do niedawna był krajem dość trudno dostępnym turystycznie, a nadal jest najmniej poznanym na Zakaukaziu to stwierdziłem, że zrobię taką notatkę-kompendium podstawowych informacji o tym państwie. Podobna formuła o Abchazji okazała się bardzo udana, zatem mam nadzieję, że i ten tekst będzie dla wszystkich wybierających się do największego państwa Zakaukazia pomocny. Kraj jest niesamowicie zaskakujący, robi inne wrażenie niż Armenia oraz Gruzja. Baku jest wspaniałą metropolią, miastem pięknym oraz bardzo zadbanym w centrum, które łączy w sobie smak byłego ZSRR, Kaukazu, Turcji i Bliskiego Wschodu. Azerbejdżan znacznie zliberalizował ostatnimi laty politykę wizową, co w połączeniu z tanim i w miarę szybkim sposobem dotarcia tutaj z Gruzji, czyni go prawdziwą gratką dla ludzi szukających mniej odkrytych miejsc. Północna sąsiadka jest już w tej chwili w sezonie zajechana przez turystów i dla podróżnych pragnących trochę wytchnienia od tłumów i celu wyjazdu wolnego od masowej turystyki, Azerbejdżan może być świetnym wyborem. 1. Wiza do Azerbejdżanu Azerskie pieczątki wjazdowe i wyjazdowe. Wizę otrzymujemy na mejlu w pdfie Azerbejdżan jest jednym z tych krajów byłego ZSRR, gdzie od obywateli polskich wymagana jest wiza wjazdowa. Na szczęście idąc śladem Białorusi, Kazachstanu, Uzbekistanu i Kirgistanu, władze krainy wiecznego ognia znacznie ułatwiły i zliberalizowały proces uzyskiwania pozwolenia na przyjazd do swojego kraju. Wiza do Azerbejdżanu to obecnie dokument uzyskiwany drogą elektroniczną. Aplikację składamy i wypełniamy na stronie ASAN VISA. Należy uważać, aby nie dać się nabrać na bardzo podobne, podrabiane strony pośredników. Za pierwszym razem taka fake stronka sprawiła, że wypełniliśmy całą aplikację i dopiero gdy przyszło do płacenia, okazało się, że coś się nie zgadza. Cena za rozpatrzenie wniosku wizowego (NIE za przyznanie wizy) to 20 USD plus 3 dolary opłaty serwisowej. Płatność dokonujemy kartą MASTERCARD, VISA i UNIONPAY. Persona non grata, czyli wizyta w Górskim Karabachu O pieczątkach z Armenii wspomnę za chwilę, natomiast tutaj chcę napisać o tym, dlaczego nigdy Górskiego Karabachu nie odwiedziłem. Kiedy byliśmy w najstarszym chrześcijańskim kaju na świecie dwa lata temu, chodziło mi to po głowie. Musicie jednak wiedzieć, że wtedy nie możecie wjechać do Azerbejdżanu. Zagraniczni obywatele, którzy kiedykolwiek odwiedzili sporny rejon, są na stałe objęci zakazem wjazdu do Republiki Azerbejdżanu i będą wciągnięci na listę osób persona non grata, możecie zostać także aresztowani na granicy azerskiej lub w najlepszym wypadku pozbawieni możliwości wjazdu i cofnięci z powrotem do Gruzji. Polska jest jednym z 95 krajów świata objętych programem wizy elektronicznej. System został nazwany ASAN VISA i wydaje się w nim wizy pojedynczego wjazdu na okres do 30 dni. Wiza powinna zostać wydrukowana i okazana razem z paszportem przy wjeździe do kraju. E-visa jest przyznawana w trybie zwykłym w ciągu trzech dni roboczych. Formularze wypełniane w internecie są bardzo łatwe, jednak jak zawsze w takich przypadkach, musimy zwrócić uwagę na dokładność i poprawność podanych danych. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że azerski system wizowy został uznany kilka lat temu za najłatwiejszy i najbardziej przyjazny na świecie. Gdy już wizę na mejla otrzymaliśmy, zastanawiałem się jak to będzie z pieczątkami z Armenii w paszporcie. Słyszałem, że kiedyś mógł być z tego powodu spory problem. Standardowo ponoć azerscy pogranicznicy wypytują o miasta, jakie u Ormian się widziało. W naszym przypadku wyglądało to tak, że Romka przez minutę czy dwie pytano, po co tam był a mnie nie pytano o nic. Wpisy innych podróżnych, którzy ormiańskie stemple w paszportach mieli, są bardzo podobne. Konkluzja jest taka: jeżeli NIE BYLIŚCIE w Górskim Karabachu, to nie ma czego się obawiać. Jeżeli byliście, to nie polecam kłamstwa we wniosku wizowym i niestety, Azerbejdżan będzie dla Was zamknięty, najprawdopodobniej na zawsze. Ja radzę sporny rejon sobie odpuścić, ponieważ warto sam kraj zwiedzić tym bardziej, jeśli mamy chęć zajrzeć kiedykolwiek nad Morze Kaspijskie. Tak wygląda wiza do Azerbejdżanu wydana w systemie ASAN A tak wygląda aplikacja internetowa do składania i procesowania wniosku wizowego 2. Jak dojechać do Azerbejdżanu ? W naszej opinii najlepszym sposobem i zarazem najtańszym jest przylot do Gruzji i dalsza droga lądem do krainy wiecznego ognia. Jeżeli mamy mało czasu a sporo gotówki możemy próbować lecieć z przesiadkami normalnymi liniami lotniczymi, jednak wtedy koszty naszej podróży bardzo wzrosną. Pewnym wyjściem są bezpośrednie połączenia wizzaira z Budapesztu do Baku, jednak trzeba w jakiś sposób dostać się do stolicy Węgier. Tanio dolecimy tam na razie z landrynką tylko z Warszawy. My wybraliśmy następujący sposób – przybyliśmy z Katowic do Kutaisi za 88 zł osoba. W stolicy Imeretii byliśmy wieczorem. Przenocowaliśmy i zdecydowaliśmy, że spróbujemy przedostać się cały dzień z Kutaisi do Baku a wrócimy nocnym pociągiem Tbilisi-Baku-Tbilisi. O 8 rano wyjechaliśmy marszrutką do stolicy Gruzji. Po 3 godzinach z hakiem byliśmy na stacji metra Didube. Stamtąd przedostaliśmy się metrem na dworzec kolejowy. Tam, na placu przed budynkiem stacyjnym, na samym końcu po naszej lewej stronie, odjeżdżają mniej więcej co godzinę marszrutki do Czerwonego Mostu. Pociąg Tbilisi-Baku-Tbilisi Tak, jak już wspomniałem, z Azerbejdżanu wracaliśmy nocnym pociągiem do Tbilisi. Był to świetny pomysł a sam skład nas bardzo pozytywnie, zaskoczył. Azerskie wagony wprawdzie z zewnątrz nie prezentują się zbyt okazale, to jednak w środku czyściutko, ładnie i bardzo przyjemnie. My jechaliśmy w 2 klasie w wagonie kupe, gdzie mamy cztery miejsca sypialne w przedziale. Łóżka są wygodne, wagony chyba jakoś wyciszone i nigdy tak dobrze mi jeszcze sypialnym wagonem w żadnym kraju byłego ZSRR się nie jechało. Zdecydowanie polecamy, tym bardziej że jedna z naszych Czytelniczek, Pani Julia poinformowała nas na fejsbooku, że klimatyzacja w lecie działa sprawnie. Dziękujemy za tę wiadomość. Bilety w sezonie letnim warto zakupić kilka dni wcześniej, możemy to zrobić także przez internet na stronie azerskich kolei. Otrzymujemy pdf, który potem wymieniamy na bilet w kasie w Baku. Красный мост będzie tym miejscem, gdzie wylądujecie wysiadając z busika. Gruziński terminal graniczny jest piękny, ładny i nowoczesny. To Europa pełną gębą. Formalności, jak na każdym gruzińskim przejściu granicznym, są miłe, szybkie i bezproblemowe. Po azerskiej stronie za to zaskoczył nas całkiem spory tłumek kłębiących się ludzi. 95% z nich to byli przygraniczni handlarze, czyli popularne i znane np. z Medyki, mrówki. Na szczęście azerscy pogranicznicy szybko nas wypatrzyli i kazali przejść do przodu. Po wyjściu z terminala dopadł nas (dosłownie) dziki tłum taksówkarzy, cinkciarzy, kierowców vanów oraz autobusów. Wymieniliśmy (po niekorzystnym kursie) lari na manaty i udaliśmy się w poszukiwaniu transportu do Baku. Transfer sam nas znalazł pod postacią vana na 5 osób za 15 AZN od łba (trochę ponad 30 zł) i czekało nas 500 km drogi. Azerscy kierowcy szaleją znacznie mniej, niż gruzińscy i po 6 godzinach, około 22 dotarliśmy na miejsce. Szybko poszliśmy spać. Autobus kosztuje 10-12 AZN (22-25 zł), ale jedzie dłużej, natomiast taksówki życzą sobie 40 AZN za pojazd (88 zł). Droga jednak była bardzo męcząca i do Baku dotarliśmy późnym wieczorem, niemalże wykończeni. Dlatego nie rekomendujemy tego sposobu podróży. Znacznie lepszym wyjściem jest nocny pociąg, o którym więcej w info ramce. Rozkład jazdy oraz ceny biletów przygotowałem dla Was i dla siebie w tabelce. Kursuje także autobus, jednak po uważnej lekturze rosyjskiego internetu, nawet nie polecamy o nim myśleć. Możecie zostać dowiezieni (jeżeli będzie za mało pasażerów) tylko do terminala granicznego, wysadzeni i zostawieni sami sobie. RelacjaTbilisi-BakuBaku-Tbilisi CenyPłackarta ok. 23 AZN (51 zł), kupe ok. 33 AZN (74 zł), SV ok. 56 AZN (125 zł) UwagiPociąg notuje notoryczne i standardowe opóźnienia. Cena może nieznacznie się różnić w zależności od tego kiedy kupimy bilety i dnia, w którym będziemy jechać. Piękny bilet na pociąg Baku-Tbilisi, kupowany na stacji w Baku 3. Jakie wrażenie robi Azerbejdżan? Ciężko nam się jakoś szczegółowo i dokładnie wypowiadać, ponieważ byliśmy tam ledwie 5 dni i cztery noce, natomiast mogę napisać o swoich pierwszych i kolejnych wrażeniach. Formalności graniczne zaskoczyły nas brakiem problemów (próbując się dostać do Abchazji przeżyliśmy prawdziwe przesłuchanie przez rosyjskie wojsko włącznie z przeszukaniem portfeli i bagaży), pieczątki ormiańskie brakiem zainteresowania a pierwsze chwile na azerskiej ziemi zmasowanym atakiem taksówkarzy i cinkciarzy. Walutę możecie wybrać także z bankomatu, który znajduje się trochę dalej od terminala granicznego. Droga do Baku z Czerwonego Mostu przypominała biedniejszą autostradę, natomiast zaskoczyły nas bardzo gęsto umieszczone fotoradary oraz posterunki policji drogowej. Kraj przynajmniej wzdłuż tej 500-kilometrowej trasy, robi wrażenie biednego, jednak znacznie bardziej czystego i uporządkowanego, niż Gruzja i Armenia. Sami Azerowie byli mili i gościnni, widać jeszcze, że Azerbejdżan nie jest celem masowej turystyki. Więcej na temat azerskiej prowincji będę mógł powiedzieć w październiku, kiedy wrócę tutaj na tydzień. Baku to zupełnie inny świat, niż Tbilisi i Erywań. Petrodolary, a raczej petromanaty uczyniły z miasta metropolię na wysoki połysk. Wspaniale utrzymane metro, marmurowe przejścia podziemne, przepiękna poczekalnia na dworcu kolejowym, niesamowite promenady spacerowe i parki, ogromne Baku Flame Towers. Można by długo wymieniać, konkluzja jest jednak prosta: centrum Baku jest piękne i bogate, przedmieścia, dzielnice peryferyjne prezentują standardowy obraz dla tego rejonu świata. Niemniej jednak robi to wszystko bardzo pozytywne wrażenie. Turystyka nieśmiało i powoli nad Morze Kaspijskie zagląda, jednak do poziomu ilości odwiedzających Gruzję brakuje jeszcze 300%. Ma to dobry rezultat, ponieważ Azerowie może są i biedni, to nadal na przybysza z obszaru państw demokracji ludowej reagują bardzo pozytywnie. Ile kosztuje magnes? manata, a eta odkuda Wy? My z Polszy. Eta dla Was 1 manat. To samo było z pocztówkami – zamiast 12 dla Was 10 manatów. W anglojęzycznym internecie czytałem, aby uważać na rachunki w restauracjach, taksówkarzy, kradzieże kieszonkowe w metrze i wiele innych rzeczy. Nie mogę tego w żaden sposób jednak potwierdzić. Kwoty za posiłki ZAWSZE się zgadzały, w kolejce podziemnej nikt nie próbował nas okraść a cena za wynajęte mieszkanie przez zgadzała się co do manata. Nie oznacza to oczywiście, że takie małe oszustwa się nie zdarzają. Po prostu my ich nie mieliśmy. Na razie Azerbejdżan zobił na mnie znacznie lepsze wrażenie, niż myślałem i czekam na zweryfikowanie tego, co widziałem na jesień. 4. Azerbejdżan jest tani a kiedyś był drogi Azerbejdżan to kraj bardzo przyjazny cenowo Azerbejdżan zawsze jawił mnie się jako kraj drogi, na pewno najdroższy na całym Zakaukaziu. Jeszcze kilka lat temu kurs azerskiego manata był szalenie wysoki i 1 AZN kosztował w 2016 roku jakieś 5 zł, czyli więcej niż euro. Dziś to już daleka przeszłość, manat zaliczył solidny spadek i obecnie wart jest jakieś 2 zł 20 groszy. Oznacza ta ponad dwukrotny spadek jego nominalnej wartości. Domyślam się, że ceny w Azerbejdżanie także wzrosły, ale chyba nie tyle o ile spadła waluta. My byliśmy miło zaskoczeni, jak teraz jest tutaj tanio. Na temat cen w krainie wiecznego ognia opracuję osobny wpis. Domyślam się także, że Baku jest i tak znacznie droższe, niż cała reszta kraju. Najtańszy znaczek na świecie do Polski Uwielbiam wysyłać bliskim i Przyjaciołom pocztówki do Polski. W Baku mieliśmy spory problem, aby je znaleźć. Na poczcie nie ma, w sklepach z pamiątkami nie ma, w księgarniach także nie. Koniec końców udało się je wyszukać w malutkim stoisku z suwenirami w przejściu podziemnym koło stacji metra Iceriseher. Udaliśmy się na pocztę i Romek po rosyjsku pyta się: ile kosztuje znaczek do Polski. Pani odpowiada 0,60 manata. 1,24 zł. Nie mogliśmy w to uwierzyć, jednak dwukrotnie potwierdziła. Co najciekawsze, kartki doszły do kraju BARDZO szybko, bo pierwsze już po 5 dniach roboczych… Azerbejdżan zaskakauje 🙂 🙂 🙂 Na ten moment mogę podać Wam kilka przykładowych rzeczy, za które płaciliśmy i sami dojdziecie do zaskakującego wniosku, że Azerbejdżan jest po prostu tani. Wynajem całego, dwupokojowego mieszkania na 4 doby w Baku, poza centrum, ale blisko stacji metra? 60 AZN, czyli 20 manatów (44 złote) na dobę. Właściciel był przekonany, że będzie nas troje. Jeden przejazd metrem 0,30 AZN (64 grosze), autobus z Czerwonego Mostu do Baku (ponad 500 kilometrów) 10 AZN (22 złocisze), funikular na Drogę Męczenników w Baku 1 AZN (2,20 zł), najdroższy kompot w słoiku w sklepie AZN (3,5 zł), nocny pociąg sypialny z Baku do Szeki miejsce w wagonie kupe 12 AZN (26 zł), wspaniała herbata Azercay cena za paczuszkę 2 AZN (4,5 zł). Azerbejdżan nas zaskoczył wieloma rzeczami a ceny, okazały się niższe niż w Gruzji oraz Armenii. 5. Azerowie są niesamowicie mili i gościnni Przyznam szczerze a doskonale o tym wiecie, jeżeli nas czytacie od jakiegoś czasu, nigdy gruzińska gościnność mnie nie ujęła, co więcej mam duże wrażenie, że masowa turystyka ją w znacznej mierze zabiła i obróciła w maszynkę do zarabiania pieniędzy. Fakt faktem kilka razy (w pensjonacie w Batumi oraz u starszej Pani w Kutaisi i hoteliku w Achalciche) miałem okazję jej doświadczyć. Jednak byłem także orżnięty wielokrotnie w restauracjach, nocowałem w zupełnie innych warunkach niż miały być, a także widziałem wykorzystywanie nieznajomości lokalnych cen i rosyjskiego języka przez taksówkarzy i kierowców marszrutek. Anglojęzyczne blogerki z USA ostrzegały przed czymś podobnym w Azerbejdżanie i tego się spodziewałem. W rzeczywistości na każdym kroku spotykała nas życzliwość, serdeczność, ciekawość i chęć rozmowy, oczywiście po rosyjsku. Rachunki zawsze zgadzały się co do manata. Kwoty za przejazdy wcześniej wygooglowaliśmy w rosyjskojęzycznym internecie i także wszystko było OK. Gdy jechaliśmy współdzielonym vanem do Baku, kierowca zarządził krótki postój na herbatę. Razem z nami podróżował starszy Azer, który przysiadł się na pogawędkę. Strasznie narzekał na kraj i warunki życia, jednak uświadomiliśmy Mu, że Ukraina wygląda o niebo gorzej a Gruzja i Armenia prawdopodobnie także. Po dotarciu do Baku ostrzegł nas przed taksówkarzami, zaprowadził do metra, pokazał jak kupić kartę baku card i serdecznie z nami pożegnał. Obsługa w knajpkach i restauracjach była bez zarzutu, co więcej w lokalu gdzie nikt nie mówił po angielsku ani rosyjsku, zaniżono nam rachunek. Sprzedawca magnesów i pamiątek na wieść o tym, że my z Polszy, bardzo nalegał na pamiątkowe zdjęcie. Prowadnica w wagonie sypialnym z Baku do Tbilisi opiekowała się nami przez całą drogę i następnego dnia zrobiła sobie z nami foto, Azerowie z przedziału nakupili batalion herbaty (i nie było mowy, że my płacimy). Zdaję sobie sprawę, że są to jedynie szczątkowe i pojedyncze obserwacje, jednak są takie, jakie są. Jak już wcześniej wspomniałem, ujrzę więcej w październiku. Poranek na dworcu w Tbilisi i nasza Pani Prowadnica Pociąg z Baku do Tbilisi 6. Baku to stolica zaskajująco nowoczesna i małopostsowiecka Baku Flame Towrs to symbol Azerbejdżanu Stolica Azerbejdżanu Baku okazała się czymś zupełnie innym, niż się spodziewaliśmy. Po kilku razach w Tbilisi i Erywaniu myślałem, że najważniejsze miasto kraju będzie w jakiś sposób do nich podobne. Tymczasem największa metropolia Zakaukazia w centrum jest piękna, nowoczesna i zadbana. Marmurowe przejścia podziemne, wspaniałe parki, piękne promenada nadkaspijska, metro, które naprawdę przypomina pałace pod ziemią. Wszystko to po wizycie w stolicach Gruzji i Armenii zaskakuje. Ma się wrażenie przebywania w czymś w rodzaju Dubaju Kaukazu. Nowe budowle, czasem tak przedziwne, jak centrum Hejdara Alijewa, są w dobrym guście i smaku. Baku Flame Towers, mimo że nie lubię podziwiać wieżowców, są naprawdę piękne. O Baku nigdy nie pomyślałem nawet, żeby postrzegać je jako ładne miasto tymczasem to jeden z najpiękniejszych ośrodków tej części świata. Zwarta zabudowa rozłożyła się na brzegach Zatoki Bakijskiej. Imponujące gmachy i wieżowce odbijają się w jej wodach. Szczególnie piękne panoramy oglądałem z końcowej stacji funikularu. Petrodolary sprawiły, że w ostatnich latach tysiące budynków z epoki socjalizmu wyburzono, w ich miejscu powstały nowoczesne gmachy, rozległe zieleńce i promenady spacerowe. Centrum miasta jest na bogato i robi ogromne wrażenie. Myślę, że ze stolic krajów byłego ZSRR, które widziałem nadkaspijska metropolia, jest najbardziej zadbana. Oczywiście w centrum, peryferie wyglądają tak jak wszędzie w tym rejonie świata. 7. Transport publiczny jest najlepszy na całym Zakaukaziu Nowoczesny pociąg azerskich kolei na stacji w Baku Azerbejdżan widać, że mocno inwestuje w transport publiczny i dla przybyszów z innych części Kaukazu i ZSRR mamy bardzo dobre wiadomości. W naszym odczuciu ta sfera życia kraju stoi bardzo dobrze. Przyzwyczajeni do ukraińskich, armeńskich i gruzińskich marszrutek byliśmy w ciężkim szoku, kiedy okazało się w Czerwonym Moście, że do Baku odjeżdża najprawdziwszy autobus. Pojazd wyglądał na całkiem wygodny i w dodatku klimatyzowany, co jest luksusem chyba nieznanym w innych częściach Sojuza. My nie skorzystaliśmy z jego usług, śpieszyło nam się i chcieliśmy jak najszybciej dostać się do stolicy kraju. W czasie jazdy widzieliśmy mnóstwo autobusów jadących w najróżniejsze rejony państwa i jest to bardzo miłe zaskoczenie. Marszrutki także są, ale sama obecność sporej ilości międzymiastowych autokarów szokuje. W Baku komunikacja miejska jest oparta na metrze i autobusach miejskich. Metro jest piękne, czyste, zadbane i bardzo tanie. Robi wrażenie o niebo lepsze niż kijowska, tibiliska i erywańska kolejka podziemna. Połączenia wyszukamy w google maps. Na powierzchni kursują normalne autobusy (a nie marszrutki), w dodatku niezbyt zatłoczone. Kto raz jechał żółtym busikiem po Kijowie lub Lwowie wie, co mam na myśli. Za przejazdy płacimy bardzo ładną kartą magnetyczną. Z pociągów w Azerbejdżanie korzystaliśmy tylko raz, jadąc do Tbilisi. Wagony z zewnątrz wyglądały tak sobie, ale wnętrze zaskoczyło czystością i wygodą. Śmiem twierdzić, że ten skład to najlepszy pociąg na całym Zakaukaziu. Azerska kolej posiada najnowocześniejszą i najlepszą stronę internetową w tym rejonie świata. Wprawdzie obsługuje mało połączeń, to jednak poczekalnia w stolicy, kasy biletowe oraz wszystko inne zrobiło na nas mega pozytywne wrażenie. O kolei w Azerbejdżanie i o tym, jak po kraju się poruszać zrobię osobny wpis. Tam znajdziecie wtedy dużo więcej szczegółowych informacji. Strona internetowa azerskiej kolei: system sprzedaży biletów Elektroniczny rozkład jazdy 8. Azerbejdżan to kraj islamski, ale tylko w teorii Meczet Sehitlik w okolicy Flame Towers Spośród krajów gdzie byliśmy, a w których islam jest wyznawaną religią, Azerbejdżan wraz z Albanią wydaje się najmniej religijny. Przed wyjazdem część ekipy lubująca się w napojach wyskokowych martwiła się, że będzie tak jak w Maroku. Abstynencja i poszukiwanie sklepów, gdzie zza kotary Allah nie zobaczy piwka, jednak nic z tych rzeczy. Zwiedzając krainę wiecznego ognia miałem wrażenie, że to jest najmniej religijny kraj Zakaukazia. Meczety spotykamy i widzimy rzadko, nawoływań do modlitwy nie słyszałem ani razu, kobiety w burkach oraz w chustach są widokiem nieznanym. Przyznam szczerze, że byłem tym trochę rozczarowany, ponieważ liczyłem na więcej orientalnego klimatu. Teoretycznie jakieś 95% Azerów identyfikuje się jako muzułmanie. Większość to zwolennicy szyizmu (około 85%, z sunnicką mniejszością wynoszącą ok. 15%). Podobnie jak inne kraje postkomunistyczne, Azerbejdżan jest państwem świeckim. Konstytucja zapewnia wolność wyznania, wyboru jakiejkolwiek religii lub niepraktykowania jakiejkolwiek religii oraz wyrażania własnego poglądu na religię. Rzeczywistość jest jednak taka, że długie dziesięciolecia komunizmu i ZSRR, prawie zabiły islam w kraju. Według badań ankietowych mniej niż jedna czwarta tych, którzy uważali się za muzułmanów, miała nawet podstawowe zrozumienie filarów islamu. Widać to gołym okiem i ja bym kraj uznał za prawie zupełnie świecki. Znacznie więcej meczetów widziałem w Albanii, Bośni i Hercegowinie oraz Macedonii. Mam wrażenie, że znacznie bardziej rozpowszechniona niż w Allaha, jest wiara w patrzącego na swój lud z billboardów, pomników, popiersi i cytatów nieżyjącego już prezydenta Hejdara Alijewa. 9. Kuchnia Azerbejdżanu jest według nas najlepsza na Zakaukaziu O jedzeniu w Azerbejdżanie stworzę najprawdopodobniej osobny wpis i notatkę, jednak w mojej opinii, jedzenie w Azerbejdżanie rozbiło bank. Nasi Czytelnicy (a będzie ich tym roku może nawet 2 miliony) doskonale wiedzą, że tak wychwalana (często za pieniądze organizacji turystycznych) kuchnia gruzińska nigdy nie przypadła mi do gustu. A to zatrucie i wymioty całą noc, a to orżnięcie w restauracji (nie raz i nie dwa), a to wszystko jest zbyt ciężkie i nie sposób tego jeść dłuższy czas. Jedzenie w Armenii już było bardziej mi odpowiadające, natomiast smaki Azerbejdżanu przypadły nam do gustu najlepiej. Azerowie są bardzo dumni ze swojej tradycji kulinarnej i słusznie. Na tutejszych stołach potrawy są wynikiem wpływów kaukaskich, tureckich oraz bliskowschodnich. Zjemy fantastycznie smaczne zupy, pilaw, dania typowe dla Kaukazu, kebaby w tureckim stylu, baraninę, drób. Wszystko bez znienawidzonej przeze mnie kolendry a z dodatkiem pietruszki, koperku czy czosnku. Jeszcze teraz na wiosnę lub po powrocie z kolejnej wizyty nad Morzem Kaspijskim opracuję wpis na temat tutejszego jedzenia. Kuchnia Azerbejdżanu to bardzo miłe zaskoczenie 10. Azerbejdżan czeka na odkrycie W kraju byłem dopiero pierwszy raz i nie mam w żaden sposób wiedzy na jego temat porównywalnej do Bałkanów. Kilka dni to także za mało, aby napisać coś więcej, niż tylko moje pierwsze wrażenia. Jednak były one na tyle dobre, że zamierzam tu wrócić już w październiku, tym razem na tydzień. Wtedy też poznam krainę wiecznego ognia znacznie lepiej. Jeżeli podobał Ci się nasz wpis oraz Azerbejdżan a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia naszego bloga i polubienia NASZEGO FEJSBOOKA. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 ZAPRASZAMY POZNAJCIE LEPIEJ MAGICZNY AZERBEJDŻAN 🙂 🙂 🙂

co warto zobaczyć w azerbejdżanie