Toast Toast Lyrics: *humming* / Toast, za ten syf, w którym żyjesz i umierasz / Toast, toast do tych chwil, które na starość pamiętasz / Toast, toast do miłości, bo nie wierze, że jej nie Read Rozdział 3 Nikt nigdy nie pokocha ciebie tak jak Chase. from the story NEFARIOUS | 01.03.2023 by ilikeextazy (Anna Wilman) with 8,048 reads. past, broken nikt mnie nie pokocha chodzi mi o romantyczny sposób w czym tu się zakochać niefortunna ofiara losu - Wiersz Natalia1928 - Cytaty.info. Natalia1928 Wiersz 9 czerwca 2021 roku, godz. 23:18 4,2°C Mam 18 lat i raz usłyszałam od chłopaka ze mu się podobam (chociaż nie powiedział ze mnie kocha). Może poprostu nikt mnie nigdy nie pokocha i muszę się pogodzić z takim życiem? Boje się przyszłości ze zostanę sama znajomych tez nie mam zbyt dużo. Ostatnio mam coraz mniej siły żeby w ogóle żyć i mysle aby się poprostu poddać. - Wiadomo było, że ta inwestycja nie posuwa się naprzód ze względu na brak pieniędzy, chociaż poprzednia władza to ukrywała - mówi Dariusz Joński. - Naszym celem jest sprawdzenie, na czym stoimy i jak najszybsze jej dokończenie. To być może najważniejsza inwestycja nie tylko dla Łodzi, ale też dla całego regionu. 3.1K views, 43 likes, 2 loves, 14 comments, 134 shares, Facebook Watch Videos from OTOZ Animals - Inspektorat Zielona Góra: Na alkohol starczyło, na . Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania. Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie Komentarze sameQuizy: 32 Bardzo smutne. Bohaterka jest bardzo zła- jest diabłem. jednak widać smutek, i że gdzieś w głębi kamiennego serca czuje, że robi coś złego, i chcę to zmienić. Częściowo się z nią zgadzam- wiele osób nigdy nie odczuwa szczęścia, to smutne Odpowiedz1 @amabile Aż mi się chcę to zgłosić, czemu to nie jest na SG Odpowiedz1 @Happysadness nie wiem pewnie modzi uznali, że to nie jest, aż takie dobre 😝 Odpowiedz1 pokaż więcej odpowiedzi (7) Piękny one shot, chociaż bardzo smutny. Od razu skojarzył mi się z cytatem "Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem.", chociaż uważam, że jest to wykonalne, ale również bardzo trudne. Bohaterka jest okrutna, ale również widzę w niej ogromny smutek. To przykre. Ślicznie to napisałaś <3 Odpowiedz2 @nvtalcia jeju dziękuję ci kochana 💕💝💋 Odpowiedz2 Pikne i nwm jak mam skomentować Odpowiedz1 Odrazu gdy przeczytałam tytuł wiedziałam, że muszę to przeczytać. Miniaturka jest niesamowita, jednak treść jeszcze lepsza. Cudowne i jeszcze raz cudowne <3 Jestem zakochana Odpowiedz1 nadniebna• AUTOR • 6 miesięcy temu • edytowano@LittleCruel aaaa kochan miło mi to słyszeć naprawdę 👌🏻😻💗 Odpowiedz1 Wow, brak słów Przyjemnie się czyta Leci do ulu! Odpowiedz1 Cudowny tytuł, i treść, oraz dobrze ci poszło z rymami. Przepiękne kochana <3 Zakochałam się w tym już od tytułu Odpowiedz2 @amabile za talent się nie dziękuję ❤️❤️ Odpowiedz2 pokaż więcej odpowiedzi (1) Cudowne❤️ Leci do ulubionych❤️ Odpowiedz1 Zakochałam się od samego tytułu ❤️ Odpowiedz1 @chouette bardzo mi miło i cieszę się kochana, że ci się podoba 💖💋👌🏻 Odpowiedz1 Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 19 ] 1 2013-01-22 11:55:25 BettySuarez Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-22 Posty: 3 Temat: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Kiedy byłam nastolatką sprowadzałam wszystko do fizyczności. Byłam bardzo zakompleksiona i nikt się mną nie interesował. Na III roku studiów poznałam dwóch facetów, interesował się mną jeszcze inny. Z jednym z nich byłam, niestety skończyło się to dość szybko. Drugi z nich nagle urwał ze mną do wniosku, że mnie nie można kochać. Ogólnie uważam, że miłość kobiety do mężczyzny jest silniejsza niż ta mężczyzny do kobiety, choć nie wykluczam, że są tak fajne, mądre i ładne kobiety, że mogą być przez kogoś bardzo kochane. Ale nie ja, bo nie jestem wystarczająco dobra. Nie wierzę np, że mogłabym kogoś zranić czy złamać komuś serce. Dlatego chyba podczas mojego jedynego związku lubiłam doprowadzać do sytuacji, w których On był o mnie zazdrosny. Niestety, nie z miłości, bardziej z urażonej męskiej dumy i honoru...Zastanawiam się czy ktoś z Was (chodzi mi głównie o kobiety) ma podobnie? Że zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest osobą, którą można naprawdę kochać, z którą ktoś może chcieć być długo i o nią walczyć? 2 Odpowiedź przez Vold 2013-01-22 12:57:28 Vold Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-18 Posty: 114 Wiek: 21 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Mam analogicznie i mam wrażenie że " miłość mężczyzny do kobiety jest silniejsza niż ta kobiety do mężczyzny" .Ja od zawsze stawiałem na uczucie, wsparcie, intelekt itp. z czasem coraz więcej zwracam uwagę na wygląd. Dwa-trzy razy zakochałem się, w tym raz tak że świat mi się odwrócił do góry nogami, trzy razy byłem odrzucony, z jednym wyjątkiem gdy dziewczyna po kilku miesiącach stwierdziła że chce jednak mojej miłości, było za późno, a zapału starczyło jej na tydzień, po za tym że mnie dowartościowała nic się nie naprawdę nigdy nikt mnie nie pokochał, żadna taka, że mój idealizm mocno stopniał (nadal stawiam na uczucie, ale teraz nie traktuje tego że tak powiem dosłownie), oraz że nieprędko znów się zakocham. No i tak że całe życie byłem sam . 3 Odpowiedź przez Mussuka 2013-01-22 13:27:32 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Ja sie normalnie pochlastam. To jakas nowa moda w Polsce: narzekaj ile wlezie a bedziesz gfajniejszy"? Zapraszam na watek "jestem brzydka". Poczytajcie jak stare - ich zdaniem - a jednoczesnie zupelnie niedojrzale - moim zdaniem - kobiety az sie przescigaja w obrzucaniu blotem tych co im chca pomoc i tych co urodzili sie z ladniejsza buzka. Jak mozna w wieku 21 lat pisac, ze nikt mnie nigdy nie pokocha i bede sam to mi sie w mojej glowie nie to napiszesz za lat 30 to bedziesz mial problem rzeczywisty, teraz masz wymyslony. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 4 Odpowiedź przez Rocket Queen 2013-01-22 14:11:39 Rocket Queen Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-04 Posty: 122 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Jak mozna w wieku 21 lat pisac, ze nikt mnie nigdy nie pokocha i bede sam to mi sie w mojej glowie nie ktoś przechodzi kryzys, to wiele głupot do głowy przychodzi Gorsze jest, gdy myśli będą trak silne że w końcu się urzeczywistnią- wtedy mamy tego kwiatu to pół światu Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa. 5 Odpowiedź przez BettySuarez 2013-01-23 02:51:50 BettySuarez Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-22 Posty: 3 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochaćAle ja nie przechodzę kryzysu, ani nie twierdzę, że z nikim nigdy nie będę. Sęk w tym, że miałam jednego faceta, nie kochał mnie. Drugi zrezygnował zanim jeszcze się zaczęło (wybrał kogoś innego). To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że czegoś mi brakuje. Wyglądu, osobowości, cech charakteru... po prostu czegoś. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że ktoś mógłby mnie bardzo kochać, walczyć o mnie, być zazdrosny 6 Odpowiedź przez adlernewman 2013-01-23 12:29:53 adlernewman Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-24 Posty: 3,264 Wiek: 36 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Kobieto, milosc nie polega na chorobliwej zazdrosci! Kto Ci takich glupot do glowy nakladl? A to, ze nie wyszlo z DWOMA facetami, nie oznacza, ze z Toba jest cos nie tak, ani, ze zycie samotna jak Mussuka mowi, ja sie zastanawiam, co sie z wieloma kobitami ostatnio porobilo- jecza, narzekaja, licytuja sie, ktora gorsza... Jakby to komus pomagalo. To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają Marcel ProustSorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury 7 Odpowiedź przez Kaja74 2013-01-23 16:56:57 Kaja74 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-15 Posty: 1,054 Wiek: 36 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochaćRęce opadają i słów brak...Masz za sobą DWIE relacje i na ich podstawie wysnuwasz wnioski, że nie można Cię kochać...Musisz mieć o sobie bardzo niskie mniemanie skoro tak siebie podsumowujesz. Jesteś młodziutka, popracuj nad wzmocnieniem czy raczej zbudowaniem poczucia własnej wartości, bo to tutaj leży problem. 8 Odpowiedź przez cornflower 2013-01-24 18:22:54 cornflower Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-04 Posty: 159 Wiek: 22 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochaćAutorka miała 2 takie znajomości, ja miałam z 6 może jakieś rady dla mnie? bo szczerze to zaczynam pdoobnie mysleć jak BettySuarez 9 Odpowiedź przez NinaLafairy 2013-01-24 23:10:18 NinaLafairy Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-20 Posty: 6,235 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Można mieć i wiele więcej takie znajomości i to nie ma każdy was musi kochać, uświadomcie to sobie, i nie od tego zależy wasza miliony mężczyzn na świecie. Wywołuje mój śmiech, mówienie, że jeśli z kilkoma się nie udało, to znaczy, że nie da się Ciebie , który widzisz, to nie obraz tego kim jesteś, ale odbicie Twoich lęków. Made the wrong move, every wrong nightWith the wrong tunePlayed till it sounded right, yeah 10 Odpowiedź przez kas301191 2013-01-24 23:35:03 kas301191 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-15 Posty: 108 Wiek: 22 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać ja tak mam, więc nie jesteś sama;) Nikt mnie nie lubił, w klasie śmiali się, że jestem brzydka, wytykali, dogadywali. Spadek mojej wartości spotęgował fakt, że przez długi czas miałam w klasie przyjaciela, do którego żywiłam sporą sympatię, a on potem mnie wydał i w niezwykle chamski sposób pokazał jak bardzo jestem dla niego nikim... Marzyłam o przyjaciołach, ale ze mnie była taka szara mysz - dużo się uczyłam, bo rodzice tak chcieli, o każdą 3 miałam awantury, szlabany, nie wolno mi było nigdzie iść, z nikim się spotkać, malować, fajnie ubierać... byłam sama jak palec i chyba to sprawiło, że ja naprawdę czułam się jak nikt i chyba odrobinę "zdziczałam", bo potem jak poszłam na studia nie umiałam się odnaleźć w gronie nowych ludzi dziś mam chłopaka, którego bardzo kocham, ale to nie oznacza że nie mamy problemów... ja jestem zawistna, czasem słyszę, że wredna, nieufna i bardzo zazdrosna. Nawet nie masz pojęcia ile on musi ze mną przechodzić, tzn nie jest bez winy, jego głupota doprowadziła do tego, że myślałam że mnie zdradza, spotyka się z kimś, ale ja nie potrafię nie węszyć po jego kompie, telefonie, nie szukać dowodów zdrad i potem je "znajduję" Każda głupota jest dla mnie argumentem na jego niewierność, potem się okazuje, że całkowicie bezpodstawna. Mam wrażenie, że nie umiem normalnie żyć wśród ludzi... Próbuję z tym walczyć, ale to bez sensu... Nie umiem nie złościć się o byle co, nie inicjować właśnie takich głupich sytuacji, w których on jest o mnie zazdrosny. Prowokuję kumpli, żeby dzwonili, pisali, ugaduję się z koleżankami, żeby podszyły się pod kogoś na gg i wypisywały mi jakieś bzdety, żeby on pokazał, że mu zależy cały czas mnie zapewnia o swoich uczuciach, płacze, przysięga, ale to na nic się nie zdaje, bo znów wracamy do tego samego punktu... ja nie umiem zapomnieć o wydarzeniach, które wzburzyły we mnie taką wewnętrzną nienawiść do znajomych mojego chłopaka... musiał zerwać z nimi kontakt... boję się, że i nasz związek się rozleci... Widzisz, nie przejmuj się, Ty chyba jeszcze nie dotarłaś do takiego stanu jak ja ... i obyś nigdy tak nie zwariowała... 11 Odpowiedź przez Animus 2013-01-25 00:14:30 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-25 00:43:25) Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać BettySuarez napisał/a:Ale ja nie przechodzę kryzysu, ani nie twierdzę, że z nikim nigdy nie będę. Sęk w tym, że miałam jednego faceta, nie kochał mnie. Drugi zrezygnował zanim jeszcze się zaczęło (wybrał kogoś innego). To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że czegoś mi brakuje. Wyglądu, osobowości, cech charakteru... po prostu czegoś. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że ktoś mógłby mnie bardzo kochać, walczyć o mnie, być zazdrosnyNie kochał? Zanim co się zaczęło? Czegoś brakuje?Wydaje mi się, że przede wszystkim brakuje wiedzy na temat tego, czym jest miłość i jak się rozwija oraz na czym to tak, jakby wyobrażenia na temat miłości pochodziły z seriali. A może by tak jednak coś poczytać na ten temat? BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 12 Odpowiedź przez NinaLafairy 2013-01-25 00:18:26 NinaLafairy Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-20 Posty: 6,235 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Idź na terapie koleżanko. Gdybym ja z Tobą miała być, bym chyba przez okno to, że bym kochała to druga sprawa. Miłością nie wszystko da się zakryć. Nie takie zachowanie. Jak go niby tak kochasz, to udowodnij to. Bo jak dla mnie to Ty miłości nie okazujesz. Okazałabyś gdybyś poszła leczyć swoje problemy. Made the wrong move, every wrong nightWith the wrong tunePlayed till it sounded right, yeah 13 Odpowiedź przez Miss Heathcliff 2013-01-25 00:19:39 Miss Heathcliff Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-07 Posty: 40 Wiek: 19 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Odpowiedzi w stylu "eee tam, jesteś młoda, masz czas", "gdzie Ty widzisz ten problem" "jesteś młoda i niedośwadczona" nic nie wnoszą a już na pewno nie zmenią myślenia autorki. Nie wiem, co to za różnica, czy ktoś ma 20 lat, 40 czy 60. Wydaje mi się, że jeśli ktoś odczuwa ból z takiego powodu i boi się samotności, to choćby miał nawet 5 lat - ma problem, a nie fanaberię. Bądźmy wrażliwsi od nosorożca, no proszę Was...BettySuarez, ćwiczenie dla Ciebie: powtarzaj sobie, że nie spotkałaś jeszcze faceta który spełnił Twoje oczekiwania. Zrestą taka jest prawda - w końcu to Ciebie zawedziono, więc to facet nie spełnił Twoich oczekiwań. Jeseś tak samo ważna jak on, ale Cię zawiódł, więc postanowiłas spróbować z kimś innym w nadziei na coś lepszego. Napisz to sobie milion razy na karteczce, aż w końcu uwierzysz ;]Mam podobny problem do Twojego, też mam ogromny problem z relacjami ale trzeba dbać o swoje samopoczucie, bo od tego napawdę wiele zależy! 14 Odpowiedź przez Animus 2013-01-25 10:16:51 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-25 10:20:06) Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Miss Heathcliff, a nie czytałaś tego:BettySuarez napisał/a:[...]Ale nie ja, bo nie jestem wystarczająco dobra. Nie wierzę np, że mogłabym kogoś zranić czy złamać komuś serce. Dlatego chyba podczas mojego jedynego związku lubiłam doprowadzać do sytuacji, w których On był o mnie zazdrosny. Niestety, nie z miłości, bardziej z urażonej męskiej dumy i honoru...[...]Gdyby kochać można było tylko osoby dobre, to świat byłby zapełniony jakieś chorobliwe podejście, szukanie potwierdzenia uczuć w objawach zazdrości. W tym kontekście twierdzić, Miss Heathcliff, że "to facet nie spełnił Twoich oczekiwań" jest jakimś nieporozumieniem - od kiedy to "facet" ma spełniać jakieś chore oczekiwania. To jest oczekiwanie dobre dla Heathcliff napisał/a:BettySuarez, ćwiczenie dla Ciebie: powtarzaj sobie, że nie spotkałaś jeszcze faceta który spełnił Twoje oczekiwania. Zrestą taka jest prawda - w końcu to Ciebie zawedziono, więc to facet nie spełnił Twoich oczekiwań. Jeseś tak samo ważna jak on, ale Cię zawiódł, więc postanowiłas spróbować z kimś innym w nadziei na coś lepszego. Napisz to sobie milion razy na karteczce, aż w końcu uwierzysz ;]Mam podobny problem do Twojego, też mam ogromny problem z relacjami ale trzeba dbać o swoje samopoczucie, bo od tego napawdę wiele zależy! Jeśli to ma być, Miss Heathcliff afirmacja, to nie może być w niej przeczenia "nie". Według mnie, to nie jest problem z relacjami, ale problem z modelem relacji męsko-damskich, problem z przyjęciem określonego modelu relacji, które się mają nijak do rzeczywistości. W dodatku, w przypadku Betty Suarez, dochodzi do tego jeszcze negatywny obraz zawieść pochodzi od ?wiodąc (prowadząc) kogoś zajść z nim dokądś; zaprowadzić?. Jeśli ktokolwiek zawiódł gdzieś Betty Suarez, to tylko Ona sama, bo siebie też można prowadzić w ślepy zaułek ślepej to już, ale napiszę jeszcze raz: miłość to obdarowywanie drugiej osoby. Czym ma obdarować Mężczyznę Osoba, która uważa, że jest chodzącą pustką i dziurą, czarną dziurą, w której ginie każde światło? BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 15 Odpowiedź przez katrina0512 2014-07-25 03:13:51 katrina0512 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-14 Posty: 13 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać BettySuarez napisał/a:Kiedy byłam nastolatką sprowadzałam wszystko do fizyczności. Byłam bardzo zakompleksiona i nikt się mną nie interesował. Na III roku studiów poznałam dwóch facetów, interesował się mną jeszcze inny. Z jednym z nich byłam, niestety skończyło się to dość szybko. Drugi z nich nagle urwał ze mną do wniosku, że mnie nie można kochać. Ogólnie uważam, że miłość kobiety do mężczyzny jest silniejsza niż ta mężczyzny do kobiety, choć nie wykluczam, że są tak fajne, mądre i ładne kobiety, że mogą być przez kogoś bardzo kochane. Ale nie ja, bo nie jestem wystarczająco dobra. Nie wierzę np, że mogłabym kogoś zranić czy złamać komuś serce. Dlatego chyba podczas mojego jedynego związku lubiłam doprowadzać do sytuacji, w których On był o mnie zazdrosny. Niestety, nie z miłości, bardziej z urażonej męskiej dumy i honoru...Zastanawiam się czy ktoś z Was (chodzi mi głównie o kobiety) ma podobnie? Że zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest osobą, którą można naprawdę kochać, z którą ktoś może chcieć być długo i o nią walczyć?Ja mam bardzo podobne myślenie tylko trochę więcej traumy w kontaktach z mężczyznami ( i pisząc trauma myślę o PRAWDZIWEJ traumie). Teraz oprócz tego, że wątpie by mnie ktokolwiek kiedykolwiek pokochał ( mam nadzieję, że rozumiem Ciebie dobrze i chodzi Ci głównie o to, że tak myślisz,a nie o to czy jest to prawda czy też nie) to nawet nie wiem czy chciałabym by był mężczyzną. Sporo z was pisze głupie rzeczy: masz dopiero tyle i tyle lat. No oki może i ma tylko tyle lat ,ale przeświadczenie o tym, że nikt jej nigdy nie pokocha może niekoniecznie wynikać z tego, że ma jeszcze sporo czasu przed sobą ,ale na przykład z braku wiary w siebie i braku poczucia bycia wartościową osobą. Sama pisze, że "nie wierzy" ,a nie "wiem na pewno". Zresztą też czasami ludzie rzucają takimi ogólnikami mając tak naprawdę w głowie konkretne osoby które powinny je sprawa bycie fajną, ładną i mądrą nie daje gwarancji,że będziesz kochana - możesz na przykład po prostu spotykać samych frajerów, którzy z pozoru wydawali się być w porządku więc jako fajna i mądra dziewczyna dałaś im szanse. Jak już tak kilka razy się zawiedziesz trudno odzyskać wiarę w mężczyzn (wiadomo to tylko wycinek populacji, ale na pewno zepsuł sporo nerwów więc rodzi się obawa przed ponownym ryzykiem).Czasami dowodem na to, że ktoś Ciebie kocha jest BRAK zazdrości - wg mnie prawdziwa miłość wiąże się z zaufaniem i nierozpatrywaniem swojego partnera jako przedmiotu będącego częścią naszego prywatnego szczęścia. Nadwyrężanie zaufania i umyślne flirtowanie nie jest zbyt mądre, ale sporo ludzi tak robi(ja też czasem przyznaję). Kurcze osobiście przyznam ,że boję sie ludzi i ich ludzkiej/nieidealnej strony. Przeraża mnie to we mnie samej, że mogłabym kogokolwiek skrzywdzić. Choć ty wspominasz o tym, że nawet w to nie wierzysz, ale myślę, że to nieuzasadnione,a zresztą ta wiara tak naprawdę ściąga z Ciebie spory balast psychiczny - i tak się mną nikt nie zainteresuję więc mogę robić co chcę,bo przecież nikogo nie zranię. Warto też właśnie zwrócić uwagę na to co tego typu wiara daje: nikogo nie zranię więc jestem swobodna, nikt mnie nie kocha więc jestem swobodna w swoich działaniach - swoboda ma sporo plusów. Mnie osobiście zawsze bardziej przerażało ranienie bliskich osób niż bycie zranioną przez nie - ja sporo naprawdę przeszłam, sporo gówna, niemiłych sytuacji i nadal żyję. 16 Odpowiedź przez Anakondaa 2014-08-05 21:34:38 Anakondaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-05 Posty: 14 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochaćKażdego można po prostu nie trafiła na odpowiednich facetów. Zacytuję tutaj znane przysłowie: " każda potwora znajdzie...." 17 Odpowiedź przez mysterious_chocolate 2014-08-05 22:39:49 mysterious_chocolate Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-16 Posty: 2,108 Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochaćNie można kogoś pokochać na siłę Nie trafiła na odpowiednich facetów...zawsze się tak człowiek nie wierzy w to, że jest wart kochania to trafia na takich, którzy nie kochają. 18 Odpowiedź przez na_iwna 2014-08-06 08:55:27 na_iwna Gość Netkobiet Odp: Nie wierzę, że ktoś może mnie pokochać Animus napisał/a:Pisałem to już, ale napiszę jeszcze raz: miłość to obdarowywanie drugiej osoby. Czym ma obdarować Mężczyznę Osoba, która uważa, że jest chodzącą pustką i dziurą, czarną dziurą, w której ginie każde światło?Haha! Animus "pozamiatał" i wątek umarł na ponad rok czasu Bo prawdę napisał. I pięknie napisał. Więc cytuję, żeby jeszcze raz "pozamiatało" Posty [ 19 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 Tłumaczenie piosenki [Część I: Jesień 2017] [Intro] Da-da-da-da Da-da-da-da-da, da-da-da Da-da-da-da, da-da-da-da-da [Zwrotka 1] Przepraszam za to, że Przepadłem bez śladu Potrzebowałem tylko trochę przestrzeni, żeby móc cierpieć Bo nie pamiętam kim Kim byłem, zanim byłem twój I boję się poczuć się lepiej, to tylko pogorszy sprawę [Zwrotka 2] I poznałem kogoś nowego, chyba bardzo mnie lubi Ale nie sądzę, żebyś ją polubiła, jest zbyt przesadzona Ale myślę, że to naprawdę urocze, zasypia w moich ramionach Problem w tym, że wypaliłaś ogromną dziurę w moim sercu, oh, woah [Refren] Czy ktokolwiek sprawi, że poczuję się tak jak Z tobą, gdy spotkałem cię po raz pierwszy jesienią 2017 roku? Czy ktokolwiek sprawi, że poczuję się żywy? Czy też będę się czuł martwy aż do dnia, w którym naprawdę umrę? [Post-Chorus] Ooh, ooh Ooh, ooh Ooh, ooh Ooh [Część II: Co jeśli?] [Zwrotka] Co jeśli nikt mnie już nie pokocha? Co jeśli na koniec zostanę sam? Czy byłem niemądry, że pozwoliłem twojemu sercu uciec z moich rąk? Co jeśli nikt nie pokocha mnie tak jak ty? [Outro] Czy pomyliłem naszą rocznicę z datą ważności Czy po prostu jestem samotny? Co jeśli? Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki. Dziękujemy za wysłanie interpretacji Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu. Dodaj interpretację Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu! Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona. "Fall 2017 (What If?)" to utwór pochodzący z wydanego 15 lipca 2022 roku debiutanckiego pełnowymiarowego albumu studyjnego amerykańskiego piosenkarza i autora tekstów Alexandra Glantza, który tworzy pod aliasem Alexander 23, zatytułowanego "Aftershock." Utwór "Fall 2017 (What If?)" podzielony jest na dwie części. W pierwszej części - "Fall 2017" - mężczyzna zwraca się do byłej ukochanej, przepraszając ją, że przepadł bez śladu, następnie tłumacząc, że w czasie kiedy się z nią nie kontaktował, poznał kogoś nowego, kto daje mu szczęście, jednak nie jest on pewien, czy z nową partnerką może być tak samo szczęśliwy, jak z byłą dziewczyną. Natomiast druga część "What If?" to wyraz wątpliwości mężczyzny, który obawia się, że już nigdy nie zazna miłości i na zawsze pozostanie sam. Tak na temat całego projektu wypowiedział się Alexander: "To nowe wydawnictwo jest pełne najuczciwszych piosenek, jakie kiedykolwiek napisałem – a niektóre z nich są czułe, wrażliwe w bardzo przerażający sposób. Jestem przerażony, ale pracowałem naprawdę cholernie ciężko. Jestem z tego naprawdę dumny i uważam, że jest cholernie dobry. Cieszę się, że ludzie to usłyszą." W innej rozmowie Artysta wyjaśniał: "(...) album jest super dynamiczny, zarówno emocjonalnie, jak i dźwiękowo. Proces tworzenia tego projektu był niesamowicie trudnym, ale satysfakcjonującym doświadczeniem. Jest brutalnie szczery pod każdym względem i część mnie jest przerażona, że ludzie to usłyszą, ale większość mnie nie może się doczekać, aż świat zobaczy, co pochłaniało mnie przez ostatni rok." Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki. Więcej wierszy na temat: Miłość « poprzedni następny » Nikt mnie nie lubi... Nikt mnie nie kocha... Ja do pustej podusi... ...Tulę się i szlocham Dlaczego tak jest - Że jestem sama... Na świecie tym... Serce moje gorące... Oddam za miłość dusze swą... Czy znajdzie się taki ktoś... Kto powie - ...Ja Ciebie wezmę Bo moje serce... ...Też samotne jest Napisany: 2005-06-22 Dodano: 2005-06-22 00:03:36 Ten wiersz przeczytano 753 razy Oddanych głosów: 22 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej » Pobierz dzwonki Verba – Nikt Nie Pokocha Cię Jak Ja na swój telefon. Dzwonek Verba – Nikt Nie Pokocha Cię Jak Ja są dostępne za darmo w naszej kategorii HipHop/Rap.

nikt mnie nie pokocha